Close

Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: Huelga

  1. #1

    Domyślnie Huelga

    Tydzień temu wróciłem zza oceanu. Teraz obrabiam ponad 1300 pstrykniętych fot.
    Reportażyk z pierwszego dnia pobytu w Limie (pierwszy dzień w Peru). Przechodząc ulicą obok Ministerstwa Obrony zobaczyliśmy strajkujących ludzi. Zacząłem robić zdjęcia... jak oni to zobaczyli, zaczęli do nas machać, zapraszać, opowiadać co się dzieje. Prosili żeby robić zdjęcia i pokazać potem gdzie się da. Nie przyjmowali do wiadomości tego, że nie jesteśmy z gazety, nie chcieli słyszeć, że jesteśmy na wakacjach. Bardzo im zależało, żeby pokazać swoją krzywdę, swoją biedę, głodujących współtowarzyszy. Gotowali sobie kakao w wielkich garach...



    Cywilni pracownicy Ministerstwa buntowali się przeciwko swojej stawce zarobków, która była ponad dwukrotnie niższa niż stawka dla wojskowego konia.



    Po drugiej stronie ulicy stała gotowa na wszystko straż...



    Moja żona jako biegła w języku hiszpańskim poszła na pierwszy ogień. Wszyscy chcieli jej opowiedzieć o tym strajku. Przynosili dokumenty, publikacje prasowe - a właściwie pokazywali, że prasa bagatelizuje ich działania.



    Mnie w tym czasie zaprowadzili do namiotów, w których leżeli ich głodujący od 9 dni koledzy...



    ...



    Jak się później okazało, w każdym mieście do którego zawitaliśmy, ktoś manifestował, strajkował, był niezadowolony z rządów obecnego prezydenta dr Alana Pereza.



    Po półtorej godzinie udało nam się wydostać z tego dołu pełnego ludzkiej krzywdy, biedy, niezadowolenia. Uderzające było to, że oni mieli tak wielką potrzebę opowiadania o swojej walce, w obliczu otaczającej ich beznadziei i nędzy i ignorowania ich potrzeb przez rząd.

    Ciężki był ten pierwszy dzień...

  2. #2

    Domyślnie

    Tematyka społeczna nikogo nie interesuje?

  3. #3

    Domyślnie

    interesuje, szczególnie iż mario vargas lossa to mój ulubiony pisarz reportarz fajny a na temat Peru mozna by pisac i pisac...

  4. #4

    Domyślnie

    Wyślijmy tam Słoneczko Peru. Wszyscy bedą szczęśliwsi a ludziom będzie się lepiej żyło.

    Co do zdjęć to zaintrygowały mnie ze względu na odmienność nazwijmy to kulturową. Fotki jakie by można chyba w prasie zobaczyć więc tragedii nie ma

  5. #5
    Zbanowany
    Dołączył
    05 2008
    Miasto
    Pacyfik
    Posty
    299

    Domyślnie

    Bardzo dobrze, skoro zrobiłeś ponad 1.300 foto, będziesz miał co pokazywać.
    Doskonale rozumiem, że nie jechałeś tam by uprawiać fotografię kreatywną.
    Pokaż co jeszcze masz, po za wydumaną fotografią istnieje również dokumentalistyka, ona też ma swoich zwolenników.
    pozdrawiam i czekam na dalsze.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •