Szukaj
On silnik miał czy musiał pedałować ???bo Flinstonowie mieli podobne
no i ciekawe czy w czasie deszczu tektura mu nie roziękała
Szybciej korniki spałaszowały niż by się rozpuścił na deszczu. Ale jaki ekologiczne były te maszyny, prawie 100% recykling.
Korniki to chyba ramę
bo Hesja mówił ze ma go jak szedł na dopalaczu i częsć poszycia odpadła co zresztą widac na Twojej focie, ale dzieki temu mieliście czym uszy zatkać podobnie jak w Ostravie bo podobo huk straszny był jak nad wami przelatywał![]()
Lechu tak jak pisałem, 2 na wypasie![]()
2 w kadrze i obróbce bardzo mi się podoba - idealnie wyważone, bez przegięć i efekciarstwa! A gdzie to latało?
To latało w Duxford-England.
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=68978
Teraz siedzę i się zastanawiam, dlaczego się podparłem Hesji zdjęciami a nie swoimi?
Chyba mi Hesja wybaczy.
Skontaktuj się z nami