Będąc tutaj byłoby nietaktem nie być na wyścigu. Poniżej parę zdjęć z trzeciego treningu i kwalifikacji do GP Singapuru na Marina Bay Circuit (akurat wtedy padła moja kolej by zasiąść na trybunie - Padang Grandstand).
Stąd wyjeżdżali.
Tam jechali (zaraz za zakrętem była szykana która przysporzyła trochę kłopotów)
Na rozgrzewkę lżejszy kaliber.
Temu Panu po wykręceniu bączka pomyliły się kierunki.
Forza SF!
Safety car nr. 1
McLaren Mercedes (piękna bestia).
Williams Honda (późniejszy sprawca sporej niespodzianki).
Leć Robert, leeeeć!
Pooszedł w długą.
Po kraksie race marshalls w akcji z żółtymi flagami.
Safety car nr. 2
Ci wspaniali mężczyźni na swych latających maszynach (pechowa szykana).
Coś na pograniczu kiczu czyli City by night
Szukaj















Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami