Close

Strona 4 z 31 PierwszyPierwszy ... 2345614 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 303

Wątek: D90 czy D300

  1. #31

    Domyślnie

    A ja już sobie trochę pofotografowałem i muszę przyznać, że różnica między D80 a D300 jest ogromna. I myślę tu o zdjęciach. Szum przy ISO 1600 jest po prostu przepiękny, oczywiście na plus. Nie spodziewałem się takiego efektu. O użytkowaniu aparatu pisać nie będę, bo jest CUDO!
    NIKON D300 | N16-85/3.5-5.6VR | N50/1.8 | N70-300/3.5-5.6VR | SB900
    fusbo.blogspot.com

  2. #32

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez miodzik Zobacz posta
    a możesz rozszerzyć swoją wypowiedź?
    Osobiście mocno ostrzę zęby na D90. W zasadzie ta sama matryca, fakt, że brak 51 AF ale i czyszczenie wmontowane i śledzenie 3D też jest, fakt, że brak uszczelnień i korpus z plastiku ale nadal jestem amatorem i choć bardzo przyglądam się od dawna D300 to jednak boję się, że jak w przypadku używania wcześniej Pentaxa K10D zabraknie mi czasu na robienie zdjęć, bo będę się zastanawiał nad parametrami ekspozycji a nie nad tematem.
    Do tego dodam, że LV czy opcja Video w D90 dla mnie są no i tyle że są, bo jeśli sporadycznie z LV skorzystam tak już filmów kręcił nie będę, bo zwyczajnie mnie to nie kręci..
    A co ma piernik do wiatraka, tzn. parametry ekspozycji? W d300 wybierakami i dwoma guzikami jesteś w stanie pięknie wszystko przestawiać, nie odejmując oka od wizjera. Poważnie, nie demonizujmy.
    Kiedyś Zenit, później Nikon i Canon, obecnie Leica wspierana Sony RX100 mk2 wraz z analogami.
    Prywatnie: http://lopal/blogspot.com

  3. #33
    Witusch
    Gość

    Domyślnie

    Witam wszystkich forumowiczow. Przesiadam sie wlasnie z Pentaxa k10d na Nikona. Wybor padl na D300, z trzech przyczyn, ktore denerwowaly mnie w Pentaxie: 1. AF powolny a co najgorsze bardzo niepewny 2. Szumy od ISO 800, a co gorsze takie brzydkie, kolorowe 3. Problematyka FF/BF, z ktora najwyrazniej system Pentaxa poradzic sobie nie moze i dopiero w modelu k20d znalazla sie w menu regulacja dla poszczegolnych obiektywow (z bardzo mala skala i czesto nieszadowalajaca). Dlaczego pisze o tym tutaj, a no dlatego, ze tez przez chwile zastanawialem sie nad D90. Jest to niewatpliwie ciekawa puszka, ale w najwazniejszych dla mnie punktach, dotyczacych AF ustepuje zdecydowanie D300, no i lubie miec cos konkretnego w rece, kadyszka tez byla dosc duza Uszczelnienia tez sie czasem przydaja.

    Pozdrawiam

  4. #34

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Łopal Zobacz posta
    A co ma piernik do wiatraka, tzn. parametry ekspozycji? W d300 wybierakami i dwoma guzikami jesteś w stanie pięknie wszystko przestawiać, nie odejmując oka od wizjera. Poważnie, nie demonizujmy.
    No a dodam, że im więcej poznaję z tego forum D300 oraz po przeczytaniu instrukcji do D300 jestem coraz bardziej jednak ukierunkowany w stronę właśnie trzysetki a nie dziewięćdziesiątki. Posiadam D80 i naleciałości z obsługi korpusu
    z Pentaxa K10D i ergonomia użytkowania okazała się dla mnie dość znacząca w czasie robienia zdjęć. Tak samo jak Witush przeszedłem na Nikona z tych samych powodów. I powiem, że używając bądź co bądź bardzo udanego aparatu jakim jest D80 jednak brakuje mi kilku możliwości ustawienia aparatu dostępnych "na wierzchu". Jedynie czego mi chyba jedynie brakuje to złapanie w ręce trzysetki i pstryknięcie kilku fotek.
    Nice is to be importand but more importand is to be nice | F65, D80 + S17-70 f2.8-4.5 Macro, T17-50 f2.8 AF-S, T18-250, N18-200VR, N50 1.8D, SB-600 i takie tam..

  5. #35

    Domyślnie

    Ja bym tej galkologii D300 tak nie demonizowal jak koledzy tu wczesniej. Owszem w D300 jest wiecej do poustawiania
    i przestawiania, ale co z tego... to troche jak nauka nowego programu w kompuetrze. Najpierw spedzamy troche czasu zastanawiajac
    sie jak zrobic to co chcemy zrobic, a po jakims czasie po prostu to robimy. Z D300 bedzie podobnie, podumasz troche tydzien/dwa, moze trzy, a pozniej bedziesz po prostu robil zdjecia. To nie jest w koncu zadna czarna magia, tylko aparat

  6. #36

    Domyślnie

    Tu są ustawienia do D300 (ze strony Nikonians). Można od tego zacząć, a następnie w miarę poznawania puszki, wprowadzać własne zmiany.
    X-T10, XF35, XF18-55, MK320

  7. #37

    Domyślnie

    Kilka słów ode mnie:

    1. Czekałem z wypiekami na twarzy na tematy typu 'd90 czy d300' juz od premiery D90

    2. Ponad rok byłem niesłychanie zadowolonym użytkownikiem świetnej puszki, jaką niewątpliwie jest Nikon D80.
    Przyszedł czas na zmiany i od dwóch miesięcy używam D300. Przez te dwa miesiące trzasnąłem jakies 40 tysięcy klatek. Miałem gro okazji, by wyrobić sobie konkretne zdanie o D300.
    Uważam, że D300 był świetnym, szczęśliwym wręcz wyborem.
    Po nowym aparacie, w stosunku do D80, Spodziewałem się pracy na wyższych czułościach i niskim szumie, bezkarnym zwiększeniu ilości pikseli do 12,3 mln, precyzyjnego i potężnego autofocusa i rewelacyjnej ergonomii.
    Okazało się jednak,że to inna cecha byla najbardziej znacząca w moim wypadku. I ta cecha jest nadal bezkonkurencyjna względem D90.

    przyszło mi używać aparatu w najgorętszym miejscu na ziemi, robić zdjęcia podczas burz piaskowych, lub po prostu wietrznego dnia na pustyni. Zdjęcia w deszczu. Wspinaczka po skałach z aparatem na plecach, fotografowanie tysięcy ujęć*na plażach, po kolana w wodzie, oceanie. Robiłem zdjęcia wychylając się z samochodu pędzącego 140 km/h na bardzo zapylonym terenie. Aparat spadł kilka razy, bedąc w torbie ze sprzętem był brutalnie wyrzucany z autobusów i innych pojazdów. Ogólnie wszędzie pył z wszędobylskim wiatrem, woda, brak czasu na czyszczenie i ładowanie a do tego wysokie temperatury.

    I co mam do powiedzenia? Nikon D300 mi zaimponował. Zakochałem się*w tym aparacie, nie zawiódł mnie w żadnej mierze. Absolutnie żadnych usterek, problemów, zgrzytów. Wytrzymał wszystko. A nie raz wszędzie było (na nim) pełno piasku lub pyłu. Do dzisiaj znajduje czasem wtarte w obudowe resztki piasku. Nic nie trzeszczy, nie zacina się. Aparat działa jak bajka.

    Czego nie można powiedzieć o 18-200 VRII, które testu nie zdało i jest pełne paprochów i inneg syfu- do tego wypadło mi przednie szkło (ale poskładałem i obiektyw nadal dzielnie służy)

    Te całe uszczelnienie, odporność- to największa zaleta D300. O ten aparat naprawdę nie trzeba się martwić. Jestem pewny, że D80 miałby zemną naprawdę ciężkie czasy...

    Moje podsumowanie jest jednoznaczne: jeśli nie spodziewasz się takich warunków, a jedynie podejrzewasz, że czasem przyjdzie ci robić fotki w troszkę cieższych okolicznościach- bierz zdecydowanie Nikona D90. Jest to fantastyczny sprzęt ze wspaniałą matrycą. Podstawa to szkło. D90 i b. dobre szkło. A jak nie to jasny tamron i stałka. bez dwóch zdań, po pojawieniu się D90 na rynku, grono odbiorców D300 znacznie się zawęziło...
    Ostatnio edytowane przez badabuzz ; 09-10-2008 o 12:48

  8. #38
    Rycerz
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez badabuzz Zobacz posta
    Przyszedł czas na zmiany i od dwóch miesięcy używam D300. Przez te dwa miesiące trzasnąłem jakies 40 tysięcy klatek.
    zawołam tylko wow...!!!!

    Cytat Zamieszczone przez badabuzz Zobacz posta
    przyszło mi używać aparatu w najgorętszym miejscu na ziemi, robić zdjęcia podczas burz piaskowych, lub po prostu wietrznego dnia na pustyni. Zdjęcia w deszczu. Wspinaczka po skałach z aparatem na plecach, fotografowanie tysięcy ujęć*na plażach, po kolana w wodzie, oceanie. Robiłem zdjęcia wychylając się z samochodu pędzącego 140 km/h na bardzo zapylonym terenie. Aparat spadł kilka razy, bedąc w torbie ze sprzętem był brutalnie wyrzucany z autobusów i innych pojazdów. Ogólnie wszędzie pył z wszędobylskim wiatrem, woda, brak czasu na czyszczenie i ładowanie a do tego wysokie temperatury.
    chciałbym zobaczyc te zdjęcia...autentycznie.

  9. #39

    Domyślnie

    Wow to ja bym wolal jak zdjecia zobacze, a nie stan licznika.
    Nikon F-501, Canon 30D

  10. #40

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pn Zobacz posta
    Wow to ja bym wolal jak zdjecia zobacze, a nie stan licznika.
    W żadnym miejscu nie sugeruje, iż zrobiłem dużo zdjęć, przez to dobrych zdjęć. Wręcz przeciwnie. Licznik jedno- zdjęcia drugie. Wszystko o czym pisałem to czyste technikalia- odporność, przebieg, warunki zewnętrzne- i chce żeby było to jasne.

    Na tym forum są osoby, które robią piękne zdjęcia i budzi to mój podziw a tym samym uświadamia mi jak dużo jeszcze nauki przede mną. Nikon D300 to jednak sprzęt ponad moje umiejętności- wcześniej miałem D40, póżniej D80 i ten drugi i tak dawał mi więcej, niż mogłem wziąć. Na swoje usprawiedliwienie dodam tylko, że chodziło mi o aparat wytrzymalszy, niezawodny i bardzo szybki- a tak właśnie jawił mi się Nikon D300- i mnie nie zawiódł.


    I to chciałem bardzo podkreślić. Mercedesem i maluchem da się tak samo dojechać do Warszawy- kwestia tego, w jakich warunkach. I dlatego olewając temat matryc, czułości- napisałem, że moim zdaniem pod względem jakości wykonania, wytrzymałości, ergonomii- D300 jest bezkonkurencyjny względem puszek jak D80 i D90- wszyscy się skupiają na szumie, milionach pikseli itd. A mi się wydaje, że to jest najważniejsza różnica. Niby wszyscy to wiemy, ale czasem warto przypomnieć rzeczy oczywiste.

    Wybaczcie mi tę asekurację, tego disclaimera- ale nie chce wyjść na jedną z tych osób, które przypominają, że jaki to mają sprzęt i jak dużo zdjęć nie robią i w ogóle. Wiekszość moich zdjęć idzie do kosza, resztę oceniam średnio i tygodniami wyczekuje jakiegoś zdjęcia, którego nie wstydzę się pokazać- a to i tak dopiero punkt zaczepny do wystawienia się na (słuszną) krytykę.

Strona 4 z 31 PierwszyPierwszy ... 2345614 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •