Szukaj
Ja bym jeszcze przedstawił kwestię samych korpusów z bardziej obiektywnego punktu widzenia, bo zazwyczaj widzi się bardziej zalety DXXX i wady DXX.
Metalowe korpusy DXXX są wygodniejsze, mocniejsze, i lepiej uszczelnione. To jest dobre w reporterce. Ale plastikowe są wygodniejsze dla mniej hardkorowego użytkownika z racji na mniejszy rozmiar i wagę. Poza tym brak uszczelnień i metalu nie oznacza że te aparaty są jakieś słabe czy niewytrzymałe. Naprawdę założę się, że więcej "deosiemdziesiątek" pojechało w himalaje na wyprawy i robiło zdjęcia, niż D200 które zasadniczo różnią się tylko tym lepszym, większym i przede wszystkim cięższym opakowaniem. To się chyba dobiera do potrzeb, a nie że droższe i lepsze.
namiastka ludzi - chodziło mi o znaczenie bardzo mało... choć masz racje, gdyż nie ma takiego określenia.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 24-01-2009 o 14:07 Powód: orto! ("chodź")
nie chodzi mi że ja mam to jest SUPER..i że co to nie ja.. chodzi mi o pozycję D90, która de facto jest o klase niżej niż D300;
D200 tak szybko nie potaniał jak wszedł D300... a nawet teraz różnica w cenie wynosi około 600-700zł
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Gdyby właściciel D3(x) lub innego modelu z półki profi stwierdził, że mam sprzęt chowający się do jego sprzetu to bym sie zgodził, bo wiem co mam, a dziwnym trafem właściciele D90 ciągle próbują udowodnić że ich aparaty są tak samo dobre jak D300; może to jakiś kompleks bo za mało zer w onaczeniu modelu macie ?
gdy wyjdzie D400 to pojawi sie wątek D90 vs. D400 i tam znów będą przekomarzania nad wyższością D90 nad D400.
wielka prośba weźcie specyfikacje obu aparatów przeczytajcie i może coś z tego wykminicie...jesli nie polecam strone Nikon.pl gdzie będzie można zobaczyć jak sam producent klasyfikuje te aparaty.
Bierzesz to wszystko zbyt serio.
gdzie pisza o wyższości D90 nad d300? Piszą, że niewiele gorszy lub równy. Nie że lepszy. Co z tego, że D300 jest pozycjonowany wyżej. Więcej dystansu.
A ja gdyby się taki wywyższał, to bym go spytał jakie zdjęcia nim robi. Po drugie - wywyższanie się ze względu na posiadany sprzęt nie najlepiej świadczy o posiadaczu takowegoż. Po trzecie: na szczęście na tym forum nie ma wielu osób, które obnoszą się ze sprzętem i pokazują co to nie oni. A znam pare osób, które miałyby do tego możliwość, mając sprzetu za X00.000 zł!
To w akurat z psychologicznego punktu widzenia jest wytłumaczalne, podobnie jak postawa odwrotna - mam lepszy sprzet, dałem za niego więcej kasy. To kwestia lepszego (własnego) samopoczucia.
To nie ma sensu, po co dyskusja ma iść w te strone.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Dlaczego dyskusja o puszkach przekształca się w dyskusję o ich właścicielach ? Przecież jedno z drugim nie ma żadnego związku.![]()
X-T10, XF35, XF18-55, MK320
chyba, że związek finansowy
edit:
za http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=namiastka
Zamieszczone przez http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=namiastka
Ostatnio edytowane przez ray_knox ; 24-01-2009 o 17:21
Baw się świetnie absolutnie bez powodu.
A może to Ciebie tak dotknęło, nawet w avatarze masz wielkie logo D300. Może nie potrafisz przełknąć tego, że ktoś robi lepsze fotki tańszym D90 niż Ty D300....
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zawsze uważam i nie zmienię zdania, że porównywanie puszek kierowanych do innych grup użytkowników czy inaczej pozycjonowanych przez producenta, mija się z celem.
Mam D90 bo mi on wystarczy i to mój pierwszy nikon. D300? Tak chętnie ale nie za te kasę, wolałem przeznaczyć "zaoszczędzone" pieniądze na szkła, lampe co daje mi większe szanse poznać sprzęt i być może robić lepsze fotki. Już przekonałem się, że CLS pozwala mi pstrykać fotki o jakich mógłbym pomarzyć inwestując w D300, ot nie było by lampy i tyle.
Przez tą dyskujsę przypomina mi się mechanik, który skomentował mój samochód - ale kupiłeś auto, będzie ci sie psuło, ja bym takiego nie kupił, jest taki prosty, prymitywny... No to jak jest prosty, to i naprawy proste. Jednak jak chciałem zrobić zwykłą wymianę części eksploatacyjnych to nagle zrobił się skomplikowany jak odrzutowiec
Jak widać to nie sprzęt jest winny, lepszy czy gorszy, a my zwykli ludzie, którzy go używamy![]()
D90 | N18-105VR | T55-200 | S50-150 | SB600 i inne gadżety
Skontaktuj się z nami