Jako makowiec zaczynałem od Aperture, tym bardziej, że w przypadku wersji pierwszej był on całkiem atrakcyjny cenowo w stosunku do konkurencji o podobnych możliwościach. Jednak z biegiem czasu Pan Knoll utorował sobie drogę na mój HD właśnie przy pomocy LR. W pierwszej wersji trochę nie podchodziły mi kolory, zwłaszcza skóry, zwłaszcza w porównaniu z CNX ale w LR2 jest o niebo lepiej niż w jedynce. Zdaję sobie sprawę z tego, że to bardzo subiektywna sprawa jest, ale Aperture 2 bardzo niewiele różni się od LR 2 poza faktem, że jego biblioteka puchnie jak balon. Wiadomo, Aperture ma budowę jednomodułową a LR pięcio ale to tylko kwestja przyzwyczajenia. Poza tym w LR2 wprowadzono kilka narzędzi zarządzających całością zbiorów zdjęć, które cały proces katalogowania czynią łatwym, lekkim i przyjemnym - nawet w porównaniu z jedynką.
to taki mały offtop *wink*
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami