No tak, pewnie ze dwóch-trzech takich na świecie jest, którzy mają z rybim okiem zabawę na dłuższy czas.
Szukaj
No tak, pewnie ze dwóch-trzech takich na świecie jest, którzy mają z rybim okiem zabawę na dłuższy czas.
Może to trochę off top, ale zaryzykuję. Ja wziąłem raz na narty moje stare D70s i 18-70, fotki wychodzą super - śwaitła przeważnie nie brakuje - ale jak dla mnie za duży tobołek poza tym ciągle miałem stres że ktoś we mnie się wpakuje i rozwali mi sprzęt. Finalnie kupiłem małpkę, małą, kieszonkową i to co najbardziej lubię na nartach to nakręcać nią filmiki, fajnie oddają atmosferę szusowania - ale wiadomo jakość inna i w ogóle co innego niż fotografia lustrznką![]()
D300 \ D70s \ Zenit 11 \ MB-D10 \ N17-55 f2,8 \ N50 f1.8 \ Takumar 50 f1.4 \ SB-800 \
Ja od jakiegoś czasu dźwigam swoje fotograty w torbie Crumpler Pretty Boy 4000 - używałem jej nawet jako "torby na pasie biodrowym" w czasie jazdy na rowerze, ale nie wiem czy się odważę zabrać w niej nikosia na narty. Kiedyś próbowałem wozić na nartach w małej torbie d70. Kiepsko to się skończyło...
d80 + 16-85 + filtry + sb-800 + ...
Witam, i ja podzielę się moimi doświadczeniami:
-Torba- polecam na pasie biodrowym umieszczona na brzuchu. W plecaku jak polecisz na plecy to sprzęt miażdżysz sobą, przy glebie na brzuch zawsze masz możliwość asekuracji rękoma (przetarte łokcie na softshellu ale aparat ocaliłem)
- Obiektywy- 12-24, 18-70, 28-75, 70-300 vr - z takimi jezdziłem na nartach
Może po kolei:
-Szeroka T12-24 świetna do widoków, panoram, do uchwycenia sylwetki narciarza raczej kiepska
- uniwersalny N18-70 jaki jest każdy wiezakres ogniskowych całkiem nie zły jak na narty ale dla mnie za ciemny więc zamieniłem go na T28-75 ze światłem 2.8 co ładnie rysuje sylwetkę na mydlanym tle
- N70-300 vr za ciemny no i zgrabna torba na pasie biodrowym odpada bo za duży. Ten zakres ogniskowych jest najlepszy IMO do fotografowania pędzącego narciarza, można zrobić całkiem pokaźną serię zdjęć z jednego przejazdu, przydała by się większa dziura ale jak się nie ma co się lubi...
Z tych wszystkich obiektywów najczęściej (a raczej już tylko) na narty zabieram T28-75 f2.8, mały, jasny, szybki choć nie zawsze celny z moim D70
Myślę, że ciut pomogłem![]()
90% zdjęć z nart robiłem zestawem D80 + tamron 17-50/2.8 ; choć bardzo początkującym narciarzom odradzał bym jazdę ze sprzętem na plecach![]()
D80 |MB-D80|Tokina 12-24/4|Nikkor 35/2.0 |Nikkor 50/1.8| Nikkor 85/1.8 | Nikkor 70-300 VR | SB 600
GG:1305596
Narciazem jestem poczatkujacym a juz miłam ze soba swoje D80 i 18-70 ,torba przewieszona przez ramie po skosie świetnie sie sprawdza do szybkiego wyjcia sprzetu...cóz oczywiscie taka fotograficzna a nie zwykła) w kazdym razie polecam byc w gróach i nie zabrac tam wysoko aparatu to bolesne
)
ja jeździłem z D80 i 18-135, nic mu się nie stało. Aparat wsadzony w pokrowiec i do plecaka, takiego najnormalniejszego. Nie dajmy się zwariować...
"Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche
Nie wiem czym narty mają się różnic fotograficznie od jakiegokolwiek innego wypadu np żeby pochodzić po górach, poza tym, że można zabrać więcej sprzętu, bo nie trzeba go wnosić na plecach.
Do autora wątku - podepnij taki obiektyw jaki lubisz. Lubisz widoczki na szerokich kątach, to podepnij szeroki, lubisz standardową perspektywę, to podepnij standard, lubisz wąskie kadry - weź coś dłuższego. Jak forumowicze mają ci odpowiedzieć jakim obiektywem lubisz robić zdjęcia?
Ja rozumiem, ze pojedyncze szkło to wygoda, ale prawdę powiedziawszy to ja nie lubię jeździć z torbą bo mi się zawsze majta na boki. Wolę trzymać w plecaku - w tym roku jeździłem z D300, sigmą 10-20, sigmą 30, nikkorem 50, tamronem 90 i nikkorem 70-300. I naprawdę każdego obiektywu używałem.
Z tym, ze ja mam zaufanie do swoich umiejętności narciarskich.
L166B | F80 | F65 | OM20 | D300 | N50/1.8 | N12-24/4 | T90/2.8 DI | S30/1.4 | F85/1.4 | takie tam...
"How do you feel about women's rights? I like either side of them."
Ja w tym roku na nartach jeździłem ze swoim D80 + 18-70. Miałem plecak, a w nim futerał, ale generalnie większość czasu miałem aparat na szyi, schowany pod kurtką. Nie miałem za bardzo czasu żeby wyciągać zawsze aparat z plecaka żeby zrobić zdjęcie.
O swoje umiejętności byłem spokojny, bo już mi się nie zdarza przewracać gdy jeżdżę. Jedyne obawy miałem związane z tym, że KTOŚ najedzie na mnie.
PS. Pierwszy raz w życiu widziałem w tym sezonie faceta, który był na nartach z małym dzieckiem w nosidełku na plecach. Jeśli ktoś taki się nie boi, że "uszkodzi" swoje dziecko to czemu ja mam się bać o aparat![]()
Nikon D80 | Pentacon Six TL | Mamiya C330s
Skontaktuj się z nami