No cóż jak olewasz pobłażliwe uśmieszki fotografujących to TAK!
Ja sam mam Manfrotto 479B + głowica 234RC. Jeżeli czaisz się na dobre ujęcie np. fot. ślubna, to jednak ręka się męczy, a z takim monopodzikiem uwalniasz się od absorbującego Twoją uwagę napięcia mięśni. No i możesz poszaleć z dłuższymi ogniskowymi bez obaw o poruszone foty. Jest też i minus, bo monopodzik szczególnie na takim ślubie czasami przeszkadza, bo to dodatkowa rzecz i w dodatku niewygodna. Ale za to wyglądasz jak Mojżesz z laską, hehe!

Pozdrówka

P.S. No i niech ktoś podejdzie jak się zdenerwuje...