Ja w ogóle nie rozumiem o co w tym zdjęciu chodzi. Dominuje plama mebli, młodemu ktoś wyrasta z głowy, pomidory mają najbliżej do mocnego punktu, talerze i szklanka wyrastają ni z gruszki ni z pietruszki, a mi osobiście w oczy - nie wiem dlaczego - najbardziej się rzuca filiżanka.

Przyznać jednak trzeba, że obiektyw robi jasne zdjęcia i ostrzy. Znaczy się - test się udał.