Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 16 z 16

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Zwykła stałka + pierścienie to niewielka oszczędność a i rozwiązanie pośrednie. Też nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ale gdybym robił takie zdjęcia wolałbym obiektyw macro + pierścienie
    D200/T12-24 f4/N50 f1.8/S100-300 f4/SB800

  2. #2

    Domyślnie

    Ja zaproponuję wariant max economic: Tamron 55-200\4-5.6 macro +dcr-250. W dolnym zakresie jest winieta, zmniejsza się oczywiście w miarę wydłużenia ogniskowej, by zniknąć całkowicie około 130mm.
    Plusy:
    -duża min. odległość ostrzenia (około 30 cm od przedniej soczewki na 200mm.)
    - uniwersalność
    - duże powiększenie- na 200mm większe niż w zestawie Tokina100+dcr-250
    - Bardzo tani-całość ok. 300zł

    Minusy:
    - winieta, choć czasami dodaje uroku
    - gorsza jakość obrazu niż w szkłach typowo macro, jednak imho i tak jest ok.
    - po przyzwyczajeniu się do Tokiny gdzie nie ma pierścienia ogniskowej, a powiększenie regulujesz tylko zmianą odległości ostrzenia ciężko było mi się przyzwyczaić do 2 pierścieni (ogniskowa i focus)

    przykłady Tamron+dcr



    i przykłady na "rozrzut" powiększenia-wszystko z podpiętym raynoxem.

    "Nie chcieć to znaczy chcieć nie chcieć." Mundek

  3. #3

    Domyślnie

    no faktycznie wygląda nieźle, szczególnie biorąc pod uwagę niewielki koszt, o którym piszesz
    Mamiya + Sony

  4. #4

    Domyślnie

    jeżeli chcesz robić prawdziwe zdjęcia makro to musisz mieć obiektyw do makro a nie zooma z napisem na obudowie;
    obiektywy makro mają inną konstrukcję optyczną, są inaczej skonstruowane a przede wszystkim mają najwyższą jakość optyczną; dlaczego? bo jeżeli dołożysz pierścienie w celu uzyskania dużej skali odwzorowania to pracuje tylko mały wycinek soczewek, który w dalszym ciągu musi zapewnić wysoką rozdzielczość obrazu (odsuwając obiektyw od matrycy powstaje zjawisko cropa optycznego czyli na matrycę pada tylko fragment obrazu dając wrażenie powiększenia, równocześnie następuje spadek jasności); w każdym innym obiektywie nie-macro rozdzielczość siada.

    obiektywy makro o ogniskowej 55 - 60 mm dają małą odległość fotografowanego przedmiotu od obiektywu, rzędu kilkunastu centymetrów; z dołożonymi pierścieniami zapewniają duże skale odwzorowania ale odległość ta spada do kilku centymetrów albo nawet milimetrów;
    obiektywy makro o ogniskowej 90 - 105 lub dłuższej umożliwiają fotografowanie z odległości kilkunastu a nawet kilkudziesięciu centymetrów, ale możliwa do uzyskania skala odwzorowania z dołączonymi pierścieniami nie jest już taka duża;
    dołożenie pierścieni pośrednich drastycznie skraca odległość od fotografowanego obiektu (nawet do milimetrów) co jest czasami bardzo niewygodne, szczególnie jeżeli fotografujemy żywe osobniki;

    poniżej 800 złotych ciekawym rozwiązaniem będzie micro nikkor 55/2.8 (skala odwzorowania 1:2), którego używam i mogę go z czystym sumieniem polecić, albo równie dobry micro nikkor 60 AF, chyba że wolisz coś dłuższego...

    w makro raczej nie używa się autofocusa ale jeżeli obiektyw jest AF to może z powodzeniem służyć jako standardowa portretówka (w sumie manualny też może); moim zdaniem obiektywy makro mają ładny bokeh.
    sprzętem się nie chwalę... ale chętnie pochwalę się zdjęciami: www.janoo.pl

  5. #5

    Domyślnie

    a może Nikkor 28-105 Macro? http://www.vividlight.com/articles/115.htm

    Ja posiadam, i przy 105 mm i skali 1:2 wychodzą naprawdę fajne fotki. Ostrzy blisko, bo już od 1, 2 cm w zależności od ilości światła. A można go dostać za 650-750 zł.

    Jako że posiadam to też mogę Ci jakieś fotki podrzucić.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •