Pogoda byla kiepska - mokro, zimno, ciemno. Wszystkie fotki na ISO 640.
1. Jako pierwsze pojawily sie pojazdy obslugi wyscigu, glownie motocykle. Ludzi bylo sporo, jak na taka pogode, zwlaszcza na skrzyzowaniach.
2. Gdy przejechaly dwa radiowozy, a w powietrzu dostrzeglismy helikopter, wiedzielismy, ze peleton jest juz w miescie i za kilka minut dojedzie do nas.
3. Po policji przejchaly wozy z czesciami rowerowymiNerwowe wyczekiwanie na peleton wydawlo sie nie miec konca.
4. I wreszcie zza wzniesienia wylonil sie peleton.
5. Pilotowany przez nieustraszonych operatorow TVP
6. Co prawda bylo to wzniesienie, ale predkosc, z jakim poruszal sie peleton nie powalila nas z nog. Wtedy jeszcze nikt z kibicow nie wiedzial o bojkocie wyscigu.
7.Mimo wszystko mozliwosc ogladania TdP z bliska daje frajde nawet w taka pogode. Kolarze wygladali na kompletnie przemoczonych.
8. Trwalo to zaledwie kilka sekund... Pare cykniec migawki i widzialem juz ich od tylu podjezdzajacych do petli.
9. Za peletonem podazal lancuszek samochodow z poszczegolnych teamow.
10. Wtedy dostrzeglem, ze dokladnie nad nami zawisl helikopter telewizji.
11. Przez co prawie bym przegapil marudera, ktory ambitnie jechal do konca mimo strajkujacego peletonu.
12. Pozniej przeszedlem pod premie gorska, jednak kolarze zamiast walczyc o punkty jechali spacerowym tempem dyskutujac o czyms.
13. Nikt nie mial odwagi wyskoczyc przed sztywno trzymajacy sie pierwszy szereg.
I tutaj skonczylem robic zdjecia, bo jak zobaczylem chwile pozniej kolarzy jadacych pod prad to zdebialem.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami