Cytat Zamieszczone przez gryson Zobacz posta
Masz samochód? Przed jego zakupem pojechałeś na tor wyścigowy i testowałeś go w ekstremalnych warunkach? Czy raczej jak większość przejechałeś się nim po mieście, czyli w takich warunkach w jakich go najcześciej używasz?
Sugerujesz się programem "Top gear" w testowaniu samochodów? Błąd. Obejrzyj inne programy testujace samochody, zobaczysz, że testowanie aut niewyścigowych na wyścigowym torze to pomyłka. Liczy się to jaki sprzęt jest w najcześtszych zastosowaniach.
Mój passat też pociągnie spokojnie z 220 km/h, na autostradzie, tyle, że na codzień jeżdzę po mieście i okolicy, więc po co miałbym go przed zakupem bujać do 220 km/h?

Tak samo jest z aparatami. Producent umożliwia focenie nawet na ISO 25600, choć i tak większość z nas nie użyje więcej niż 3200, a spieracie się o najwyższe, skrajne wartości przypisując im decydujący wpływ na to czy dana puszka jest dobra czy też nie. Bez sensu panowie, bez sensu...
Nie testowałem mojego auta przed zakupem w skrajnych warunkach (nie mówię o prędkości maks), ale znałem wyniki testów wykonane wcześniej, ale w dogodnej chwili i miejscu kazde moje auto sprawdzam jak się zachowuje, np przy gwałtownym hamowaniu na mokrej nawierzchni czy pokrytej śniegiem. Lubię wiedzieć gdzie jest koniec jego możliwości, jak reaguje ESP, ABS itp, bo nigdy nie wiem kiedy to będę zmuszony wykorzystać, ale chcę mieć ten komfort, że auto ma duże możliwości.

Tak samo z aparatem, moim D300 w większości robię zdjęcia <800 ISO ale ok 5% ważnych zdjęci >1600ISO

To tyle, bo chyba za bardzo "odpływamy"