Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12
  1. #1

    Domyślnie You Can Dance [weselnie]

    Kolejne wesele i kolejne zabawy fiszajem.
    Bardzo jestem ciekaw waszych opinii. Czy te eksperymenty mają sens? Czy idą w dobrym kierunku? Czy dać sobie z nimi spokój?

    1. "Dance Me to the End of Love"

    2. "Jedzie Pociąg z Daleka"
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

  2. #2

    Domyślnie

    Kolory wpadaja w dziwna brzoskwinke. To mi sie nie podoba. Eksperyment fajny, w dobra strone to idzie
    JN

  3. #3

    Domyślnie

    Jako wielbiciel ryb ,spoko , no ale niestety wszyscy to lubią
    D3S / D700 / 14-24 2,8 / 24-70 2,8 / 70-200 2,8 / 35 1,4 / 85 1,4 / SB-800 / SB-900 / NEC PA 271W / i inne takie....

  4. #4

    Domyślnie

    Ze swojego ślubu to takich fotek bym nie chciał. Chyba, że jako eksperymentalny bonus.
    Tutaj jest... podpis

  5. #5

    Domyślnie

    Dla mnie - za dużo lampy, za mało naturalnych świateł. Inaczej mówiąc - mogłeś podbić bardziej ISO, a słabiej doświetlać.
    Skóra wygląda nienaturalnie - a wszystko ma odcień brzoskwinki.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amirez
    Ze swojego ślubu to takich fotek bym nie chciał. Chyba, że jako eksperymentalny bonus.
    Zobaczymy jak państwo młodzi zareagują.
    Na pewno w bonusie te, czy podobne (zobaczę po przejrzeniu całego materiału) dostaną.
    A tak BTW jakie zdjęcia z samego przyjęcia weselnego (z tańców) chciałbyś dostać?
    Cytat Zamieszczone przez kabal Zobacz posta
    Dla mnie - za dużo lampy ... Inaczej mówiąc - mogłeś podbić bardziej ISO, a słabiej doświetlać.
    Sęk w tym. że lampy w tych zdjęciach niewiele było, służyła jedynie do zamrożenia ruchu.
    Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na czasy naświetlania?

    Cytat Zamieszczone przez kabal Zobacz posta
    ... za mało naturalnych świateł ...
    Ten odcień brzoskwinki, o którym wspomina również yakoop spowodowało właśnie światło zastane (oświetlenie sceniczne).
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

  7. #7

    Domyślnie

    [QUOTE=downunder;888036]

    A tak BTW jakie zdjęcia z samego przyjęcia weselnego (z tańców) chciałbyś dostać?



    JA TAM Z TAŃCÓW TO TYLKO Z RYBKI
    D3S / D700 / 14-24 2,8 / 24-70 2,8 / 70-200 2,8 / 35 1,4 / 85 1,4 / SB-800 / SB-900 / NEC PA 271W / i inne takie....

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez downunder Zobacz posta
    Sęk w tym. że lampy w tych zdjęciach niewiele było, służyła jedynie do zamrożenia ruchu.
    Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na czasy naświetlania?
    Ok - ale wygląda jakby było jej za dużo - jak dla mnie. Takie moje odczucie. A iso mogłeś spokojnie szarpnąć w górę.


    Cytat Zamieszczone przez downunder
    Ten odcień brzoskwinki, o którym wspomina również yakoop spowodowało właśnie światło zastane (oświetlenie sceniczne).
    Można by się trochę kolorkami jeszcze pobawić - to że to światło sceniczne nie oznacza, że nie da się tego efektu zniwelować.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kabal Zobacz posta
    Można by się trochę kolorkami jeszcze pobawić - to że to światło sceniczne nie oznacza, że nie da się tego efektu zniwelować.
    Kolorkami zawsze i w każdym zdjęciu można się pobawić, tylko czasami jaki w tym sens?
    Czy w reportażu nie chodzi o to by oddać atmosferę miejsca, które się fotografuje?
    Widziałeś kiedyś koncertówki w których twarze stroje itp. są zazieleniałe, zaniebieszczone etc. od oświetlenia scenicznego? Jak sądzisz dlaczego autorzy tych zdjęć nie bawią się kolorkami by uzyskać idealny WB?

    A może to ja jestem w błędzie, sam nie wiem.

    OK, aby odciąć się od tych rozmów o kolorach, pokazuję jeszcze jedno zdjęcie z tej samej imprezy tym razem w b/w.

    3. "Dance Me ..." - Part II
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

  10. #10

    Domyślnie

    Lecimy dalej weselnie i tanecznie ...
    Mimo niewielu komentarzy, a przede wszystkim porad wcale nie zniechęciliście mnie do dalszego eksperymentowania.
    Rozumiem sposób użycia "fishaja" nie przypadł do gustu.
    OK, dziś nowe wesele i nowe, inne zabawy ... tym razem z małym GO (tak trochę portretowo).

    1. My name is Bond, James Bond.

    2. Macarena

    Song For You (jeden kolor i jeden b/w)
    3.

    4.

    Jak to, waszym zdaniem, tym razem wyszło?
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •