Close

Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Domyślnie dylematy optyczne

    ehh pomarudzę trochę może ktoś pomoże podjąć trudną "diecezję"...
    Otóż tak, mam szkła takie jak w podpisie. Tamrona 17-50 2,8, Nikkora 50 1,8, Nikkora 24mm 2,8 oraz Nikkora 17-55 2,8
    Nikkory 24 i 17-55 zanabyłem niedawno w USA, z założenia 17-55 był na sprzedaż, ale po założeniu go do puszki żal go sprzedać, no i teraz mam 2 alternatywy
    1. Sprzedać 17-55
    2. zostawić sobie 17-55 i sprzedać Tamrona 17-50, N50 1,8 oraz N24 2,8
    (nikkor 55-200VR poza konkursem - znaczy tak czy siak zostaje.)

    co wybrać, czy warto pozbywać się 2 stałek pełnoklatkowych 24 i 50mm ma rzecz Nikkora 17-55?

    nadmienię że nie planuję w najbliższym ani raczej dalszym czasie przechodzić na FF.

  2. #2

    Domyślnie

    Ja bym zostawił N 17-55/2.8 i 50/1.8. Dobry zestaw: standard i portret .

  3. #3

    Domyślnie

    Wybór jest tylko jeden.
    Zostawić N17-55 a sprzedać wszystko inne. Po co dublować zakres? Jakość pozostałych szkieł nie jest wyższa od Nikkora to po co je trzymać
    Za kasę ze sprzedaży zakupić coś 1.4 i po problemie
    opis w fazie przygotowań ...

  4. #4

    Domyślnie

    Ja też bym sprzedał wszystko poza N17-55. Za całość 24 2.8 + 50 1.8 + 17-50 2.8 dostaniesz na moje oko jakieś 2000 PLN. Dorzucisz 500PLN i masz 85 1.4 z USA.

    Pozdrawiam
    Mamiya + Sony

  5. #5

    Domyślnie

    tak zrobiłem - tzn. poszło wszystko oprócz N17-55. Problem w tym że nie mogę sobie pozwolić na zagospodarowanie tej kasy na szkła - ta kasa częściowo pokryła mi koszty zakupu tego Nikkora

    aha zostawiłem sobie narazie jeszcze 55-200VR (tak przy 100 - 130mm fajne portrety wychodzą przy dobrym świetle) - choć za rok myślę o czymś typu 70-200 f2,8 z VR....

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •