Ja spotkałem się z opinią klienta, że jemu to się nie podobają zdjęcia z tym rozmytym tłem. Jedno jest pewne - wszystkim nie dogodzisz - jak sobie pościelesz tak się wyśpisz - jakiego sobie weźmiesz fotografa takie będziesz miał zdjęcia - widziały gały co brały. Tak na marginesie ... ostatnio mój kolega sprzedawał passata za 60 koła prawie ... i koleś z drugiego końca Polski, ze swojej nieprzymuszonej inicjatywy wpłacił mu 10000zł zaliczki bez oglądania samochodu i sprzedającego na oczy nie widział - tylko mój koleś to dobry chłopak i transakcja doszła do skutku - ale ludzie są sami sobie winni - potem lament że wyjb....li mnie na 10 koła, albo ze zdjęcia są kicha a fotograf skasował 2500zł - brawa dla fotografa że potrafi sprzedać swoje usługi. A jeżeli koleś robi 10 ślubów dziennie to wniosek jest jeden - na pewno nie występuję w 10ciu postaciach tylko zatrudnia 10 ciu pstrykaczy i tylko zakład firmuję swoim nazwiskiem. Jeżeli na umowie było że on ma osobiście robić zdjęcia a nie robił do do sądu z dziadem.
Szukaj





Skontaktuj się z nami