Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie test SB-600 vs TUMAX 386AFZ

    Opis ten juz wczesniej zamiescilem w watku o tumaxie ale nie dałem tam zdjęć. Teraz wyrażnie w nowym wątku i kompletnie.

    A więc jak obiecałem tak zrobiłem.
    W rekach miałem do testu tumaxa 386 i sb 600.

    Jakość wykonania tumaxa.
    Jest ogólnie ok. Spasowanie plastików ładne, kolor ok . Głowica jest o ok. 1,5 cm dłuższa niż w sb 600. Pozostałe wymiary podobne.
    Wykonanie stopki w tumaxie sporo gorsze, krecenie głowica nie tak pewne. W tumaxie w czasie obrotów poziomych może dojść do zazebienia/zakleszczenia się takich dwóch bolczyków metalowych, które normalnie powinny po sobie się pośliznąć. Wygląda to nie najlepiej...

    Włączenie lampy. Duży pisk kondensatora, głośne charczenie zooma. W sb tak nie ma. Pisk jest spory podczas normalnej pracy dalej .

    I to jest wszystko co mogłem powiedzieć pozytywnego o lampie )).
    Do tego wszystkiego powyżej można się przyzwyczaić i zaakceptować.

    Nie mogę zaakceptować sprawy zasadniczej czyli tego jak lampa oświetla.
    1) Obiekty w odległości poniżej ok. 1,3 m są przepalane, szczególnie twarze. Można się tu ratować wbudowanym dyfuzorem i w odległości ok. 0,9 –1,3 m jakoś dyfuzor łagodzi. Poniżej 0,9 m masakra .
    2) Lampa niestety koszmarnie niedoświetla zdjęć z odbicia. Niezależnie od kata głowicy. Korekta potrzebna ok. +0,7 do +1. W warunkach jakich testowałem obie lampy to sb-600 przeszła wszystkie testy pomyślnie !. Po prostu super !, a ta 386 nie . Sufit bialutki.... Łatwiej to ta już lampa nie będzie miała a i tak sobie nie poradziła.

    Punkty 1 i 2 dyskryminują dla nie tę lampę. Przypominam, iż w tych samych warunkach sb-600 nie zrobiła mi ani jednego złego zdjęcia.


    3) Dyfuzor strasznie zmienia kolorystykę. Wszystko się robi za plastyczne, lekko różowe...
    4) Na + . Wspomaganie AF w lampie sprawowało się bdb. Ja uważam wspomaganie w body za nienajlepsze...

    5) Nawet minimalne odgięcie w pionie czy poziomie głowicy powoduje iż lampa zaczyna błednie oświetlać.

    6) Lampa 2 razy mi się zawiesiła. Raz ostro na tyle, że musiałem zdejmować ją z sanek bo i aparat zaczął migać kontrolkami na wyświetlaczu.

    Na lampach cały czas miałem iTTL BL.


    Reasumując. Szkoda kasy na tą lampę bo to pomyłka. Lampę oddaję niestety do sprzedawcy.
    A teraz zdjęcia testowe.

    Przepraszam, że obiekty są pokroju misia i czasami ostrość trochę nawala . Testy robiłem dziś o 2 w nocy...

    Tabela określajaca parametry w jakich robiłem zdjęcia. Oznaczenia w rekordach zdjęc odpowiadaja podpisom pod zdjęciami. Dodatkowo zdjecia ida parami 1, 1a 2 ,2a itd.... Czyli te same warunki zdjęc są w parach sabinka i tumax. Zdjecia 13 i 14 wykonane lampą aparatu.



    N- piorunek na body
    P- automatyka programowa
    0 w "zarówce" oznacza zupelna ciemnosc w pokoju
    1 - zapalona zarówka 60 W
    kat- kat głowicy lampy
    odległośc 250 cm miedzy aparatem a obiektem
    1 w dyfuzorze to dyfuzor załozony, 0 - to nie
    1 w odbłyśniku to uzyty, 0…
    w SB 600 nie ma odbłyśnika




    1



    1a


    2



    2a


    3


    3a


    4



    4a


    5


    5a


    6


    6a


    7



    7a


    8


    8a


    9


    9a



    10


    10a



    11




    11a




    12



    13



    14
    Pozdrawiam
    Pink
    -----------------------------------------------------
    D50, Nikkor 18-55, lampa philips P-36 TLS

  2. #2

    Domyślnie

    Równierz mnie to ciekawi. Spróbuje poszperać o tej modyfikacji. Zrób to samo i wymienimy się wnioskami.

  3. #3

    Domyślnie

    Już kiedyś szukałem w necie jakiegoś info w temacie ale wyszło że albo jestem prekursorem albo słabo szukam .
    Nie natrafiłem również na jakieś instrukcje serwisowe. Jedyny temat, który mnie odstrasza to, że nie wiem jak rozbebeszyć górną część bez naruszenia plastików. Ale chyba się przemogę. Chyba, że ktoś podchodził do rozbiórki i podpowie jak rozbebeszyć palnik?
    Nikoś DX, 10-200, dwie świeczki i takie tam

  4. #4

    Domyślnie

    No i stało się - rozbebeszyłem. Dla następców .
    1. Odkręcić stopkę
    2. W osi nachylenia palnika są takie dość spore zaślepki. U mnie były na klej. Są z takiego dość elastycznego plastiku tak więc podważyłem i dały się oderwać.
    3. Jest tak sprytnie zrobione, że w tylko jednym położeniu palnika styk jednej linii jest zwarty. Ruszam do samochodu po skrzynkę narzędziową z lutownicą włącznie w celu zmostkowania na stałe połączenia co powinno dać oczekiwany efekt.
    Nikoś DX, 10-200, dwie świeczki i takie tam

  5. #5

    Domyślnie

    no i zrobione... Chciałbym zobaczyć jak to małe chińskie rączki składają. Mi to zajęło trochę czasu. Efekty - po paru strzałach (więcej zabawy wieczorem) zdecydowanie lepiej zachowuje się na podniesionym/skręconym palniku.
    Nikoś DX, 10-200, dwie świeczki i takie tam

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •