Close

Strona 1 z 10 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 93
  1. #1

    Domyślnie SB 900 i temperatura.

    Mam taką zagwozdkę.
    Jak już wiemy SB 900 ma termiczy wyłącznik. Jesli temperatura lampy przekroczy krytyczną wartość wyącza się i prosi i odczekanie na wystygnięcie. Istnieje jednak możliwoś wyłączenia tej funkcji.
    Oczywiście pytanie zadłem na ul. Postępu, lecz interesuje mnie Wasza opinia.
    Jak sądzicie da się zajeździć (przegrzać) te czarne złotojak tu ktoś o niej pisał. Czy ktoś już robił zdjęcia z wyłączoną funkcją. Prosze tylko, by nie pisać że skoro NIKON taką funkcję włożył to pewnie jestkonieczna bo jestpcja wyłączenia tego termometru i też po coś jest wymyślona.
    Męczy mnie to bardzo, a ostatnio zajechałem SB 600 więć jakoś tak mam mieszane uczucia co do niezniszczanośi lamp NIKONA.
    Pozdr Adas
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  2. #2

    Domyślnie

    Nikt ?!
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  3. #3

    Domyślnie

    mi ciagle gasla ostatnio na slubie wiec wylaczylem bo szlag mnie trafiał... i nic sie jej nie stało ostatnio na plenerkach tez sporo blyskala i nic nie bylo zlego.
    trochę złomu w dużym plecaczku.

  4. #4

    Domyślnie

    Podniosilem juz temat przegrzewania sie sb900. Uspokajano mnie , ze nie da sie przepalic lampy nawet walac w sufit z pelna moca. Jak widac guzik o tej lampie wiadomo, a moim skromnym zdanie sb900 to kiszeczka przy moich zastosowaniach...
    2x D750 | 2x MB-D16 | SB-800 | SB-900 | N24-70/2.8 | N80-200/2.8 AF-S

  5. #5

    Domyślnie

    Właśnie,mi się też wydaje że jeszcze jest nie przetestowana. Nie chcę marudzić, ale w tej klasie sprzętu powinni się skupić na jakimś systemie chłodzenia a nie na wyłączniku termicznym.
    Mi się waśnie też na ślubie wyłączyła przed obrączkami, na szczęście zimna krew, i zdjęcia z ręki 35. Oczywiście dość jasny kościół i światło zastane dały szansę nanieporuszone zdjęcia.
    Reasumując, fajna lecz ten czujnik temiczny mnie dobija. Można ryzykowć wyłączając lecz jak się spali to 1400 zeta w błoto. Pozytywną sprawą jest to, że każdą klatkę waże, bo każda klatka przyliża mnie do tego cholernego dźwięku sygnalizującego przegrzanie.
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  6. #6

    Domyślnie

    Czy wy naprawdę myślicie, że Nikon zrobił to zabezpieczenie dla jaj? Żeby wam życie utrudniać? Jestem pewien, że na etapie testowania modeli i prototypów tej lampy sami celowo spalili kilka sztuk - tak dla sprawdzenia. Tu nie chodzi o to, że się główka lampy rozgrzeje do czerwoności i ktoś sobie przypali nos, ale o to, że temperatura samego palnika może zbytnio wzrosnąć. A taki nadmierny wzrost temperatury palnika może powodować zmiany chwilowe w charakterystyce błysku (czas, barwa, ... ), trwałe zmiany charakterystyki palnika (nawet jak ostygnie, to juz nie wróci do prawidłowej pracy) i w końcu zniszczyć ten palnik. Myślę, że ten wyłącznik jest po to, żeby w razie potrzeby można było zrobić zdjęcia, ryzykując spaleniem lampy. Na przykład takie zdjęcia, których wartość będzie znacznie większa niż cena nowej Sabinki. Możecie to wyłączać, ale później nie marudźcie, że się lampa spaliła, albo że coś jest nie tak z błyskiem.

    I jeszcze jedno. Myślę, że w przypadku padu lampy (nawet na gwarancji) serwis będzie bardzo dobrze wiedział, czy lampa była forsowana, czy nie. W pamięci każdego mikrokontrolera jest wystarczająca ilość miejsca, żeby zapisać takie informacje dla serwisu.
    Ostatnio edytowane przez JK ; 10-09-2008 o 09:36
    Jacek

  7. #7

    Domyślnie

    Jacku, wszystko w porzadku, ale lampa mogla by informowac o temperaturze z wyprzedzeniem.. Bo jak braknie blysku przy obraczkach to jest slabo :/
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 08-11-2008 o 20:46 Powód: orto.
    D700 | N16-35/4 | N50/1.4G | N85/1.8D

  8. #8

    Domyślnie

    No właśnie po to jest ten przycisk. Wyłączysz, zrobisz dwa, trzy zdjęcia z pominięciem zabezpieczenia, włączysz ponownie i poczekasz, aż ostygnie. Ryzykujesz tym, że lampę diabli wezmą, ale jeśli są to ważne zdjęcia to nie ma problemu - kupisz nową.
    Jacek

  9. #9

    Domyślnie

    Mnie jedynie dziwi,że nasi skośnoocy przyjaciele wymyslili system wyłączania a o systemie chłodzenia zapomnieli. Myślę że przy głośnym zumowaniu lampy dźwięk wiatraczka byłby miłym akompaniamentem nawet dla najdonioślejszych chwil. Zawsze ksiądz mógłby pomyśleć, że to organista bawi się piszczałkami czy włącza pompę.
    Jacku faktycznie masz rację,tylko mi się jakoś tak trudno przyzwyczaić, żę sprzęt dla zawodowców (bo podobno ta lampa ma taką grupę docelowegoodbiorczy) po trzydziestu kilku błyskach się gotuje.
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ADAS Zobacz posta
    ..po trzydziestu kilku błyskach się gotuje.
    z lampa błyskową filmy kręcisz? To podobno dopiero w d90.
    wentylatorek zwiększa wymiary, zwiększa cenę, hałasuje. Nie chcę go.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

Strona 1 z 10 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •