z tego co wyczytalem - cale szczescie nie z autopsji - naped migawki i lustra nie padaja od razu - agonia jest powolna i trwa troche w zaleznosci od intensywnosci uzytkowania aparatu. No i tak sie zastanawiam, czy w Twoim wypadku masz szanse cokolwiek od sprzedawcy uzyskac - sprzedal CI aparat uzywany, bez gwarancji - watpie zeby byla jakas podstawa do roszczen. Moze powinien sie wypowiedziec ktos obeznany w temacie.
Co do samego uszkodzenia - na forum pojawialy sie opinie, ze z tym padnieciem migawki lub lustra to jak z rosyjska ruletka - zdarzy sie nie zdarzy - i nie zawsze podyktowane jest to zuzyciem aparatu... (niektorzy w d70 klikali 100000 razy i aparat zdychal, a taki ekrowa, koles od kropelek i wynajdywania szkiel z systemu m42, kliknal nim 320000 razy i niby wszystko poza AF bylo ok)...
Na Twoim miejscu nie czekalbym az zdechnie na amen, tylko wyslal do nikona w wa-wie i poczekal na ekspertyze.