Witam.
W końcu stałem się posiadaczem Nikosia D200.
Na razie nie mam kiedy się nim pobawić, ale po pierwszych testach jestem pod dużym wrażeniem.

Jednak problem, który miałem w D70s występuje także w D200.
Chodzi o "wystające palce", które mnie strasznie denerwują.
Body jest po prostu za krótkie, dlatego muszę zakupić gripa.

I tu nasuwa mi się pytanie: czy jest sens płacić 200 zł więcej za MB-D200 czy zaoszczędzić i kupić gripa Delty?
Miałem gripa Delty w D70s i prócz tego kabelka i trochę wycierającej się gumy był ok, nie wiem natomiast, jak sprawa wygląda w przypadku gripa do D200.

Będę bardzo wdzięczny za rady.
Pozdr.