Wypad w Tatry - tym razem Kościelec.

Wyjście z Kuźnic jeszcze było ciemno.

1.
około godz 4 - 4:30 rano wyjście z lasu na wschód słońca

2.
Giewont w świetle wschodu

3.
Droga do Doliny Gąsienicowej "Karczmisko (1499 m) - w tle pojawia się cel wyprawy - Kościelec w chmurach

4.
Zejście do Doliny Gąsienicowej oraz do Murowańca

5.
Za plecami zostawiamy las. Przed nami - jak piszą w przewodniku:
"...za Murowańcem zaczynają się prawdziwe góry."

6.
Czarny Staw - rozwidlenie szlaku. W prawo Kościlec, na prosto Przełecz Zawrat.

7.
Widok z Przełęczy Krab [1853 m]

8.
Mały Kościelec (1863 m)

9.
Na szczycie Kościelca (2155 m)

10.
Widok z szczytu w kierunku Kasprowego
Posrednia Turnia (2128 m), Skrajna Turnia (2096), Kasprowy wierch (1987 m)
w tle Giewont (1897 m). W dole Dolina Gasienicowa i jej Stawy: Zadni, długi, kurtkowiec, Zielony.

11.
Zejście do Przełęczy Karb (1853 m)

12.
Spacer doliną w kierunku Murowańca - Czarnym Szlakiem

13.
Na do widzenia zaniosło się nad górami - czyli zabuczało na szczytach
w centrum Kościelec - na pożegnanie odsłonił szczyt, my znikamy w lesie Doliny Jaworzynka - kier. Kuźnice