Close

Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1

    Domyślnie [relacja] Český Ráj

    Witam!

    Pragnę się podzielić wrażeniami z wypadu do Czeskiego Raju. Teren leży mniej więcej w połowie drogi, pomiędzy granicą polsko - czeską, a Pragą.
    Dojazd pociągiem do Szklarskiej Poręby, potem rowerami do czeskiego miasteczka Semily. Powrót podobnie, ale z jednonocnym postojem na Polanie Jakuszyckiej. Teren, po którym jeździliśmy nie był wcale taki lajtowy, choć 98% stanowiły drogi asfaltowe bardzo dobrej jakości, bo przez 7 dni jeżdzenia wyszło w sumie 380km i ponad 7300 m przewyższenia. Generalnie warto wybrać się tam samochodem uzyskuje się większą mobilność, a we wszystkie atrakcje można dojechać samochodem. To jest dobra alterentywa zwłaszcza dla mieszkanców Dolnego Śląska. Takie miejscówki jak Prachovské skály, to spokojnie cały dzień łażenia. Cześć obiektów leży na tyle blisko, że można obejrzeć jeden, potem zjeść gdzieś obiad i pojechać zwiedzać drugi. Należy tylko pamiętać, że większość atrakcji zamykają tam o 16, najpóźniej o 17.30. Aczkolwiek do Prachovskich skał dostaliśmy się dzięki temu za friko, bo obsługa już się zwijała i nas nie skasowała. Po czasie oficjalnych odwiedziń też można tam wejść, co wykorzystują miejscowi i sobie tam trenują bieganie na przykład.

    Co nam się udało zobaczyć:
    Frýdštejn - ruiny zamku
    Hrubá Skála - zespół zamkowo-pałacowy
    Valdštejn (Jičín) - zamek
    Rotštejn - ruiny zamku
    Trosky - ruiny zamku
    Valdštejn - zamek
    Jičín - miasteczko
    Lomnice nad Popelkou-Karlov - miasteczko
    Kozákov - narodowy zabytek przyrody
    Prachovské skály - skalne miasto
    Suché skály - rozległa formacja ostrych skał, znana także jako Maloskalské dolomity
    Hrubá Skála – arboretum arboretum
    Bozkovské dolomitové jeskyně - jaskinia

    Mieszkaliśmy w Semily w pensjonacie Lydia. Pokój z łazienką i śniadaniem kosztował 280 Kc + 15 Kc opłaty klimatycznej. Brak możliwości wykupienia pokoju bez śniadania. Dodatkowa dwudaniowa (+deser) obiadokolacja kosztowała 100 Kc. Plusem było, że obiadokolację zasadniczo można było zamówic niezależnie od godziny powrotu. My zwykle jedliśmy w okolicach godziny 21.
    Pensjonat bardzo fajny, obsługa bardzo miła. Położony na uboczu, co w połączeniu z dosyć dziwnym systemem numeracji domów, niezależnym od ulicy, spowodowało, że fuksem znaleźlismy ulicę (przypadkiem spojrzałem na GPSa), a potem jeszcze się trzeba było dopytać, gdzie dokładnie ten pensjonat leży. Mimo tego polecam.

    Jedynym błedem było zabranie statywu, ani razu go nie użyłem, za to stanowił doskonałą przeciwwagę dla sakwy.
    Dużo bardziej sprawdziłby się monopod, na przykład w jaskini. Bo szkła standardowego ze stabilizacją w systemie nie mamy.

    Na koniec fotorelacja: architektura i krajobraz.

    Dziękuję za uwagę.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  2. #2

    Domyślnie

    Dzięki za opis na pewno się przyda.
    Ja mam w planach to miejsce i przy najbliższej okazji na pewno tam pojadę
    Pozdrawiam

    Pozdrawiam Jarosław Stryjewski. blog

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jarek76 Zobacz posta
    Dzięki za opis na pewno się przyda.
    Ja mam w planach to miejsce i przy najbliższej okazji na pewno tam pojadę
    Pozdrawiam
    Jedź, jedź!!! Piękna okolica!
    Jacek, pozdrawiam!
    D700+To16-28/2.8+T28-75/2.8+N80-200/2.8DED+N50/1.8+SB800


  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jacekmarysienka Zobacz posta
    Piękna okolica!
    Piękna to na pewno, ale nie płaska. Myślałem, że to będzie taka Kotlina Jeleniogórska z wiekszą ilością atrakcji. A tu po tygodniu jezdżenia się okazało, że po płaskim wyszło raptem 8 minut. A największe nachylenia pod górę i w dół, to odpowiednio 16 i 19%.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  5. #5

    Domyślnie

    ja polecam

    http://www.adrspach.cz/

    niedaleko czeskiego raju
    Nikon D300, Nikkor 18-55, Nikkor 35 1.8G, Nikkor 50 1.8D, Sigma 150 2.8, Sigma 70-300 APO, SB-800, Manfrotto 055XPROB + 804RC2

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    A największe nachylenia pod górę i w dół, to odpowiednio 16 i 19%.
    Ciesz się, że nie jechałeś w drugą stronę, bo byś miał gorzej - 19 w górę i 16 w dół
    Coraz więcej sprzętu (D70s pozostał), tylko ciągle czasu i umiejętności mało

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maq123 Zobacz posta
    Adršpašsko-teplických skaly może i urokliwe, a na pewno są bliżej granicy. Jednak w porównaniu do Prachovskych skal czy nawet do Hruboskalsko, to A-t skaly małe są i to nawet razem wzięte. W Prachovskych skałach łaziliśmy ze trzy godziny i nawet połowy żesmy nie zobaczyli. Na Hruboskalsko też spokojnie dzień zejdzie, zwłaszcza, jak się chce oba zamki zobaczyć. Jak czasu starczy, to na Trosky się nawet wybrać można, bo to w pobliżu.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pinio Zobacz posta
    Ciesz się, że nie jechałeś w drugą stronę, bo byś miał gorzej - 19 w górę i 16 w dół
    Dałbym radę, choć może nie, bo miałem pożyczonego trekinga z trochę twardymi przełożeniami. Ale nie takie nachylenia się podjeżdżało.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  9. #9

    Domyślnie

    piękne zdjęcia...zazdroszczę widoków i wycieczki, ale dzięki Tobie i Twoim zdjęciom, które pokazałem żonce bardzo możliwe, że się tam w przyszłym roku wybierzemy...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •