Przymierzam się do zakupu jakiejś dłuższej lufy. Oczywiście mam zgryz, więc poproszę Was o jakieś konstruktywne porady. Wiem, wybór i tak bedzie należał do mnie, ale miło bedzie usłyszeć opinie bardziej doświadczonych osób.
Zacznę może od sprecyzowania moich preferencji:
1. fotografia to hobby i nie jestem super specjalnie w tym zaawansowany
2. focę sporadycznie, najczęściej w wakacje, bo w dzień powszedni to tylko fabryka i fabryka..., wiecie jak to jest
3. długa lufa - bo się przydaje wiadomo, będzie wykorzystywana w razie konieczności, nie preferuję jakiś szczególnych tematów (np. zawody sportowe), czyli generalnie pełen uniwersalizm
4. lubię być mobilny, a przy tym jestem leniwy i nie lubię targać dużych ciężarów
5. Nikon 80-200 we wszelakich postaciach niestety odpada, bo mnie nie stać, no chyba że ktoś ma sprzedać lub załatwić za małe pieniądze
A teraz troszku o mych dylematach.
Jest dwóch kandydatów na mego przyszłego przyjaciela
1. Sigma 70-300mm f/4-5,6 APO Macro Super II
2. Tokina AF 80-200mm f/2,8 AT-X PRO
Jeżeli chodzi o Sigmę, to jest dużo tańsza, bardziej poręczna, lżejsza i kompaktowa i ma oczywiście dłuższą lufę. In minus oczywiście światło i pewnie jakość (sam plastic).
Tokina - ciężka, droga, krótsza ogniskowa, ale to stałe światełko kusi bardzo![]()
I tu pytanie do szacownych forumowiczów, czy uwzględniając mój "genotyp" fotograficzny (czyt. preferencje) warto rozważyć zakup Tokiny. Czy jej jakość jest na tyle lepsza od Sigmy, że ja zupełny amator, bedę w stanie to stwierdzić i wykorzystać. Czy mi sie to opłaca do niedzielnej fotografii. Nie chciałbym zostać łonanistą sprzętowym, czy jak to tam teraz nazywają, bo to kosztuje, a są w życiu jeszcze inne przyjemności i konieczności, na które można wydać $$$
A może istnieje jeszcze jakaś inna opcja w kwocie do 3.000,- PLN
To jak pomożecie??
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami