Alf z całym szacunkiem dla Twoich umiejętności posługiwania się filtrami tę drogię ciężko sugerować gdyż:

1. trzeba nabyś te filtry
2. trzeba nabrać wprawy w ich stosowaniu
3. jak nie trzeba to po co ciągle coś nakręcać i zdejmować z obiektywu

Jeśli chodzi o biel to jest to zadanie dość proste:

robisz w nefach i poprawiasz balans bieli na kompie to najprostsze rozwiązanie. Jest oczywiści kilka filtrów, których nie da się "podrobić" na komputerze, ale o ile się nie mylę to są raczej UV, Polar, Połówka, czasem może przydać się ND.

Cytat Zamieszczone przez mkycler
Witam.

Może ktoś z Was powie mi, jak uzyskujecie tak fantastyczne kolory na prezentowanych zdjęciach? Czy są one jeszcze dodatkowo "traktowane" Photoshopem, GIMPem czy też czymś innym, czy może klucz tkwi w odpowiednich ustawieniach aparatu. Moje zdjęcia robią wrażenie szarych, "ziemistych" a kolory wyglądają nienaturalnie. Postaram się zamieścić kilka przykładów.

MaciejK

P.S. Przy okazji - witam wszystkich po długiej przerwie!
Oczywiście, że duża część zdjęć, szczególnie robionych w świetle mieszanym (światło żarowe + lampa, światło słoneczne + lampa) ma wyciągany balans bieli na komputerze, trudno zawsze i wszędzie mieć ze sobą kartkę i mierzyć balans bieli.

Samo podkręcanie zdjęć nie jest grzechem dopóki nie przesadzisz.

W tej sprawie przypomniała mi się historia kumpla

Namówił rodziców na zakup Nikona - analoga jakieś 5-6 lat temu - F-601. Rodzice dali pieniądze, a że jechali zaraz potem na wakacje to deal był taki, że oni wezmą aparat na wyjazd a pózniej mój kolega przejmie go.

Wrócili, wywołali zdjęcia a niebo na nich było takie jakie można uzyskać bez żadnych filtów, czyli przepalone i przez to mdłe. Nie byli zachwyceni efektami i narzekali, że tyle pieniędzy w błoto bo byle małpa im by tak zrobiła. Kumpel poprosił o radę i dał jeszcze raz do naświetlenia odbitki tyle tylko, że z filtrem 1 albo 2 kroki na niebieskim.

To nic, że całość się zaniebieszczyła, ważny był kolor nieba by pokazać znajomym jak to tam fajnie było i pięknie. Rodzice zadowoleni, kumpel dostał na teleobiektyw i cała historia pięknie się skończyła.

No i witaj po przerwie - fajna córa.

To tyle

Grzegorz