Witam wszystkich serdecznie.
To mój pierwszy post na tym forum, choć czytam już od dłuższego czasu.
W zeszły piątek nabyłem u Hesji D90 + Tamrona 17-50 i oto kilka moich spostrzeżeń po pierwszych 500 fotkach:
1) pomiar matrycowy - moim zdaniem nie jest tak różowo. co prawda w weekend świeciło słoneczko ale większość zdjęć zrobiłem z korekcją : najmniej z -0,3, najwięcej -0,7 i trochę na -1. Aparat w trybie P
2) na filmikach kręconych przy słabym świetle (np 3 halogeny 50W + żarówka energooszczędna) pojawiają się poziome ciemniejsze "fale" przesuwające się w pionie, czasami wystarczy zmienić kąt ustawienia aparatu aby efekt znikł czasami nie - efekt występuje nawet na iso 200.
3) na pierwszy rzut oka hotów na matrycy nie stwierdzono
4) tamron potrafi się zawiesić - nie reaguje na spust migawki, nie łapie ostrości (3 razy w ciągu weekendu), dodatkowo jest dość wolny więc nawiązując do wypowiedzi w której rekomendowano go koleżance do fotek ślubnych to ja bym raczej nie radził (mam porównanie z 24-70 kolegi), ale do własnego, nie zarobkowego użytku jest ok
I to tyle na pierwszy raz. Pozdrawiam.
Szukaj





Skontaktuj się z nami