Polecam podpiąc sobie 600mm do body z gripem.
Od razu zrozumiesz dlaczego zostawili wybór.
pozdrawiam
Szukaj
Polecam podpiąc sobie 600mm do body z gripem.
Od razu zrozumiesz dlaczego zostawili wybór.
pozdrawiam
"czuję jak rodzi się moc"
Podepnij i mi powiedz...
pozdrawiam
Milord
P.S. Proszę o wydzielenie tych postów z tego tematu i założenie nowego - będzie większy porządek...
już mówię
Odchudzili obiektyw, ale
mocowanie stawywowe jest takie sobie (czytaj do dupy).
Leicy nie używałem (560mm) ale wydaje sie solidniejsze. ??
Przy foceniu mamy do czynienia z dużą masa na końcu zestawu
(czasami dopinam jeszcze tc14) i wtedy
drgania generowane przy uderzeniu migawki są zdecydowanie wieksze niz przy gołym body.
Tak więc pozostawienie wyboru, z mojego pkt widzenia to nie wada.
czy to wystarczy?
"czuję jak rodzi się moc"
jeszcze o F6 - dla mnie to, że jest mniejsze od F5 jest zaletą... nie potrzebuję dźwigać wilekiego body, wolę coś bardziej poręcznego (choć leica to to nie jest...) długich szkiełek też raczej nie podczepiam, wole coś koło standardu...
tak więc wg mnie F6 to nie pomyłka a możliwość wyboru (z gripem lub bez)... dla tego samego powodu wolałbym 5d zamiast 1-ki, albo d200 zamiast D2x-a (dziwne co?)... powtarzam - dla mnie body super, ale dla każdego coś innego... acha - design też bardziej mi się podoba...
![]()
Pozdrawiam
Maciej
NIe używam tak długich ogniskowych więc jakby problem mnie nie dotyczył. Zakres 15-200 jest dla mnie na tą chwilę maksymalny. Jednak jak życie pokazuje człowiek przyzwyczaja się do dobrego i potem jak tego nie ma to odczuwa brak np. przesiadając się z tabliczki graficznej na myszkę. Body z gripem jeśli chodzi o mnie to optimum. Janse że nie jest to warunek konieczny żeby dobrze się pracowało, ale jest to rzecz która naprawdę się przydaje. Grip w F5, podobnie jak w serii D były (i są) dobrze wyprofilowane i mają odpowiednią wielkość do mojej łapy, w przeciwieństwie do "gripu"??? z kodakowskiego wynalazku dcs 14/n lub c, z którego jak ostatnio wyczytałem wycofali się. Nie dziwię się zresztą, bo jak oglądałem to "cuś" na Photokinie 2002 to ze smiechu się o mało nie poskładałem ku oburzeniu gości z kodaka. Na pytanie co mnie tak bawi odpowiedziałem, że ten "grip" co umieścili w tym aparacie to może jest dobry dla dziecka, co otrzyma ten aparat na komunię, ale nie dla starego faceta. Krótko mówiąc między grip a obiektyw potrafiłem wsadzić tylko końcówki opuszków palców, a o pewnym uchwycie można było zapomnieć. Jeśli chodzi o wagę to nie ma większego znaczenia z kilku powodów: noszę aluminiową skrzynię w której mam swoje graty i to wszystko waży, więc te parę gram nie robi różnicy, zawsze jeżdzę z asystentem, który te graty pomoga nosić, tudzież statyw, który też do lekkich nie należy. Nie należę też do ludzi drobnej budowy, więc jest mi to obojętne. Liczy się tylko wygoda obsługi. Dlatego też nie kupię F6. Bo i po co, skoro niczym się już nie wyróżnia na tle podobnych produktów innych marek, które jednak mają lepszą optykę, przynajmniej z mojego punktu widzenia...
To tyle na temat F6. Wydaje mi się, że ilu ludzi tyle punktów widzenia. Dlatego też nie będę się upierał i na siłę przekonywał do mojego punktu widzenia.
W tym roku jadę na kolejną Photokinę i jestem ciekaw co Nikon pokaże. Wydaje mi się jednak, że dodanie literki s po D2X to jest wszystko na co można liczyć. Przynajmniej na to wskazuje polityka firmy, która od dobrych 4 lat jest niezmienna. To też spowodowało moją niechęć i poszukiwanie lepszego rozwiązania. Mam nadzieję, że zbudują w końcu matrycę, która rzuci mnie na kolana, ale przestałem już na to liczyć.
pozdrawiam wszystkich
Milord
P.S. Mam jeszcz trochę gratów na sprzedaż, jakby ktoś był zainteresowany to kontakt na maila![]()
Milord fajnie, że masz umyslnego i wszystko racja pod warunkiem, że robisz 500 metrów od samochodu.
Niestety każde 100 gram z każdym kilometrem robi się ciezsze niezaleznie od postury.
I tak naprawdę mniejsi mają lepiej.
Co do profilowania niektórych gripów - zgodzę się w 100%
pozdrawiam
"czuję jak rodzi się moc"
Nie nazywałbym asystenta umyślnym. To musi być kumpel, bo jak jadę na zdjęcia to fajnie jest jak jest o czym pogadać, albo i browarka wysuszyć. Dobrze jest jeśli ma pojęcie o sprzęcie, bo wtedy może pomóc przy przygotowywaniu drugiego korpusu, albo w operowaniu w worku ciemniowym.
pozdrowienia
Milord
Hehe jaja se robicie jakbyście nigdy z asystentami nie pracowali
A piwko też pijecie do lustra? hehe
pozdrawiam
Milord
Skontaktuj się z nami