Close

Strona 6 z 7 PierwszyPierwszy ... 4567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 69
  1. #51

    Domyślnie

    Polecam podpiąc sobie 600mm do body z gripem.
    Od razu zrozumiesz dlaczego zostawili wybór.

    pozdrawiam
    "czuję jak rodzi się moc"

  2. #52

    Domyślnie

    Podepnij i mi powiedz...

    pozdrawiam

    Milord

    P.S. Proszę o wydzielenie tych postów z tego tematu i założenie nowego - będzie większy porządek...

  3. #53

    Domyślnie

    już mówię

    Odchudzili obiektyw, ale
    mocowanie stawywowe jest takie sobie (czytaj do dupy).
    Leicy nie używałem (560mm) ale wydaje sie solidniejsze. ??
    Przy foceniu mamy do czynienia z dużą masa na końcu zestawu
    (czasami dopinam jeszcze tc14) i wtedy
    drgania generowane przy uderzeniu migawki są zdecydowanie wieksze niz przy gołym body.

    Tak więc pozostawienie wyboru, z mojego pkt widzenia to nie wada.

    czy to wystarczy?
    "czuję jak rodzi się moc"

  4. #54

    Domyślnie

    jeszcze o F6 - dla mnie to, że jest mniejsze od F5 jest zaletą... nie potrzebuję dźwigać wilekiego body, wolę coś bardziej poręcznego (choć leica to to nie jest... ) długich szkiełek też raczej nie podczepiam, wole coś koło standardu... tak więc wg mnie F6 to nie pomyłka a możliwość wyboru (z gripem lub bez)... dla tego samego powodu wolałbym 5d zamiast 1-ki, albo d200 zamiast D2x-a (dziwne co?)... powtarzam - dla mnie body super, ale dla każdego coś innego... acha - design też bardziej mi się podoba...
    Pozdrawiam
    Maciej

  5. #55

    Domyślnie

    NIe używam tak długich ogniskowych więc jakby problem mnie nie dotyczył. Zakres 15-200 jest dla mnie na tą chwilę maksymalny. Jednak jak życie pokazuje człowiek przyzwyczaja się do dobrego i potem jak tego nie ma to odczuwa brak np. przesiadając się z tabliczki graficznej na myszkę. Body z gripem jeśli chodzi o mnie to optimum. Janse że nie jest to warunek konieczny żeby dobrze się pracowało, ale jest to rzecz która naprawdę się przydaje. Grip w F5, podobnie jak w serii D były (i są) dobrze wyprofilowane i mają odpowiednią wielkość do mojej łapy, w przeciwieństwie do "gripu"??? z kodakowskiego wynalazku dcs 14/n lub c, z którego jak ostatnio wyczytałem wycofali się. Nie dziwię się zresztą, bo jak oglądałem to "cuś" na Photokinie 2002 to ze smiechu się o mało nie poskładałem ku oburzeniu gości z kodaka. Na pytanie co mnie tak bawi odpowiedziałem, że ten "grip" co umieścili w tym aparacie to może jest dobry dla dziecka, co otrzyma ten aparat na komunię, ale nie dla starego faceta. Krótko mówiąc między grip a obiektyw potrafiłem wsadzić tylko końcówki opuszków palców, a o pewnym uchwycie można było zapomnieć. Jeśli chodzi o wagę to nie ma większego znaczenia z kilku powodów: noszę aluminiową skrzynię w której mam swoje graty i to wszystko waży, więc te parę gram nie robi różnicy, zawsze jeżdzę z asystentem, który te graty pomoga nosić, tudzież statyw, który też do lekkich nie należy. Nie należę też do ludzi drobnej budowy, więc jest mi to obojętne. Liczy się tylko wygoda obsługi. Dlatego też nie kupię F6. Bo i po co, skoro niczym się już nie wyróżnia na tle podobnych produktów innych marek, które jednak mają lepszą optykę, przynajmniej z mojego punktu widzenia...
    To tyle na temat F6. Wydaje mi się, że ilu ludzi tyle punktów widzenia. Dlatego też nie będę się upierał i na siłę przekonywał do mojego punktu widzenia.
    W tym roku jadę na kolejną Photokinę i jestem ciekaw co Nikon pokaże. Wydaje mi się jednak, że dodanie literki s po D2X to jest wszystko na co można liczyć. Przynajmniej na to wskazuje polityka firmy, która od dobrych 4 lat jest niezmienna. To też spowodowało moją niechęć i poszukiwanie lepszego rozwiązania. Mam nadzieję, że zbudują w końcu matrycę, która rzuci mnie na kolana, ale przestałem już na to liczyć.

    pozdrawiam wszystkich

    Milord

    P.S. Mam jeszcz trochę gratów na sprzedaż, jakby ktoś był zainteresowany to kontakt na maila

  6. #56

    Domyślnie

    Milord fajnie, że masz umyslnego i wszystko racja pod warunkiem, że robisz 500 metrów od samochodu.
    Niestety każde 100 gram z każdym kilometrem robi się ciezsze niezaleznie od postury.
    I tak naprawdę mniejsi mają lepiej.
    Co do profilowania niektórych gripów - zgodzę się w 100%
    pozdrawiam
    "czuję jak rodzi się moc"

  7. #57

    Domyślnie

    Nie nazywałbym asystenta umyślnym. To musi być kumpel, bo jak jadę na zdjęcia to fajnie jest jak jest o czym pogadać, albo i browarka wysuszyć . Dobrze jest jeśli ma pojęcie o sprzęcie, bo wtedy może pomóc przy przygotowywaniu drugiego korpusu, albo w operowaniu w worku ciemniowym.

    pozdrowienia

    Milord

  8. #58

    Domyślnie

    ludzki pan
    "czuję jak rodzi się moc"

  9. #59

    Domyślnie

    rotfl
    Fotografowanie jest równoznaczne z przywłaszczaniem sobie zdejmowanego przedmiotu. Oznacza to wchodzenie w pewien stosunek, który kojarzy się nam z poznaniem, czyli zawładnięciem. Susan Sontag
    A7 II Zeiss Batis 25/2 85/1,8 500px FB

  10. #60

    Domyślnie

    Hehe jaja se robicie jakbyście nigdy z asystentami nie pracowali
    A piwko też pijecie do lustra? hehe

    pozdrawiam

    Milord

Strona 6 z 7 PierwszyPierwszy ... 4567 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •