Nie wiem dlaczego, ale zawsze chciałem odwiedzić Reno- coś mnie kręciło. Tymczasem odwiedzając to miasto przypadkiem natrafiłem na całkiem miły ewent- 'Hot August'- zjazd muscle carów. Chociaż wcale mi nie żal, żem Europejczyk a i z 'naszej' motoryzacji jestem dumny, to przyznaje, iż zaliczam się do gatunku miłośników muscle carów- te auta mają po prostu duszę...
Oto zestaw zdjęć, jakie udało mi się ustrzelić... Zapraszam i dziękuję za komentarze.
#01
#001
#1
#2
#3
#4
#5
#6
#7
#8
#9
#10
#101
#11
#12
#13
Samo Reno też robi bardzo miłe wrażenie. Rzeczywiście, te miasto jest dokładnie tym, co deklaruje- 'The Biggest little city in the world'. Chociaż nie tu atmosfery metropolii to ciągle się coś dzieję, wszędzie pełno młodych ludzi, sztuki, ewentów, zgrupowań. No i nie wszystko kręci się*wokół hazardu. Oto kilka fotek przedstawiających Samo Reno
Wizytówka uroczego miasta na pustyni
Najważniejszy punkt panoramy Reno- Silver Legacy Casino
Planetarium, University of Nevada
Truckee River
Sprzęt: Nikon D80+ PROMASTER 17-50 F2.8 () SB-800 (to chyba ostatnia sesja na tym sprzęcie...)
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami