To nie jest kwestia fotografowania czy nie, ale szacunku. Równie dobrze można by mieć wątpliwości czy wypada wpuszczać radosną blondyneczkę w różowym ubranku na teren obozu, razem z tatusiem, który ma oczy wokół głowy bo jego ukochany różowy skarb jest żywym srebrem, i żadne tam kontemplacje mu nie w głowie.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami