Panowie spokojnie.
Po co te nerwy?
Bez wypaśnego sprzętu da sie lecz jest to związane z większym ryzykiem i większą uwagą przy ustawianiu tego.
Jestem tego świadom i to mi wystarczy a jeśli to mnie wciągnie to kupie coś lepszego. Tak wiem wiem że to nie ekonomicznie jest i w ogóle, ale kupie nie sprzętu choćby za 300 zł który ma leżeć w szafie też nie jest dobrym rozwiązaniem, prawda?
A co do "wiaterka który może wywrócić statyw ze sprzętem do góry nogami" to jaka mam gwarancje ze w sprzęcie za choćby 1000zł tak się nie stanie? Jest wiatr wiec stoję przy statywie i asekuruje albo nie rozkładam wcale.
Pozdrawiam.