Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 235

Wątek: statyw

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    loki_p -> sąsiadowi też bedziesz polecac malucha czy poloneza, bo ma 4 kółka, a jak cos sie stanie to powiesz ze "miało prawo" ? lepiej huhać na zimne i inwestować pieniądze dobrze, a nie marnować na rzeczy które są "półśrodkami"
    trochę złomu w dużym plecaczku.

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wacki4 Zobacz posta
    loki_p -> sąsiadowi też bedziesz polecac malucha czy poloneza, bo ma 4 kółka, a jak cos sie stanie to powiesz ze "miało prawo" ? lepiej huhać na zimne i inwestować pieniądze dobrze, a nie marnować na rzeczy które są "półśrodkami"
    Wiesz od statywu nie zależy Twoje życie i to chyba trochę nietrafione porównanie.
    Oczywiście że zawszę będę polecał lepszą rzecz. Tylko denerwuje mnie pisanie że coś sie nie nadaje. Jak to sie nie nadaje? Nie pasuje gwint czy może aparat przestaje działać po zamontowaniu na tani statyw? To jest bez sensu. Tak samo jak wmawianie sobie i innym że jak będę/będziesz miał lepszy statyw/body/szkło to będę robił lepsze zdjęcia.

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez loki_p Zobacz posta
    To jest bez sensu. Tak samo jak wmawianie sobie i innym że jak będę/będziesz miał lepszy statyw/body/szkło to będę robił lepsze zdjęcia.
    ogolnie to sie zgadzam, aczkolwiek w przypadku statywow jestem bez mala walczacym faszysta i tepie jakas niewyobrazalna nienawisc do tego urzadzenia, krzewiona chyba przez firmy produkujace stabilizacje do obiektywow/korpusow

    ale... w ciagu 6 lat mialem 4 statywy, poczawszy od lekkiego enerdowskiego urzadzenia, przez niezbyt tania a nieludzko tandetna Hame, przez Sherpe 600R na Sherpie Pro doraznie skonczywszy. pierwsze dwa dokonaly zywota poniewaz nie staly w kacie a byly uzywane, a niestety do tego nie zostaly stworzone zwazywszy na to ze Hama kosztowala ponad 200zl to bylo to jednak nieco przykre Sherpa 600R jeszcze sie trzyma, ale mechanicznie nie przypomina tego czym byla 3 lata temu.
    kazdy z kolejnych statywow jest/byl solidniejszy, sztywniejszy, odporniejszy mechanicznie, wygodniejszy w uzyciu.

    i tu powiem cos niepopularnego i niemodnego: dobry statyw, owszem, daje lepsze zdjecia. pomaga tu w znacznie wiekszym stopniu niz dobry lens czy dobre body. sam fakt, iz statyw jest przyjemny w uzytkowaniu i chce sie go zabierac ze soba daje z miejsca lepsze zdjecia, bo zamiast oszukiwac sie, ze "jakos sie da bez statywu", stawia sie ten aparat na dobrym podparciu i korzysta z wolnych rak i podpory, zeby solidnie przemyslec, skadrowac i wykonac ujecie. statyw, przy ktorym boisz sie odetchnac, zeby sie nie przewrocil, to d* nie robota...

    z tym ze ja to mowie jako landszaftowy zboczeniec, ktory jesli tylko ma mozliwosc korzysta ze statywu. i robi to czesto. jesli fakt zajezdzenia skadinad przyzwoitej mechanicznie Sherpy 600R o czyms swiadczy, to "jam to, nie chwalac sie, uczynil".

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez akustyk Zobacz posta
    ale... w ciagu 6 lat mialem 4 statywy, poczawszy od lekkiego enerdowskiego urzadzenia, przez niezbyt tania a nieludzko tandetna Hame, przez Sherpe 600R na Sherpie Pro doraznie skonczywszy. pierwsze dwa dokonaly zywota poniewaz nie staly w kacie a byly uzywane, a niestety do tego nie zostaly stworzone zwazywszy na to ze Hama kosztowala ponad 200zl to bylo to jednak nieco przykre Sherpa 600R jeszcze sie trzyma, ale mechanicznie nie przypomina tego czym byla 3 lata temu.
    kazdy z kolejnych statywow jest/byl solidniejszy, sztywniejszy, odporniejszy mechanicznie, wygodniejszy w uzyciu.

    i tu powiem cos niepopularnego i niemodnego: dobry statyw, owszem, daje lepsze zdjecia. pomaga tu w znacznie wiekszym stopniu niz dobry lens czy dobre body. sam fakt, iz statyw jest przyjemny w uzytkowaniu i chce sie go zabierac ze soba daje z miejsca lepsze zdjecia, bo zamiast oszukiwac sie, ze "jakos sie da bez statywu", stawia sie ten aparat na dobrym podparciu i korzysta z wolnych rak i podpory, zeby solidnie przemyslec, skadrowac i wykonac ujecie. statyw, przy ktorym boisz sie odetchnac, zeby sie nie przewrocil, to d* nie robota...
    akustyk, no i sam powiedz, czy z punktu widzenia ekonomii (wydales pieniadze na 4 statywy zamiast na jeden, ale porządny), ergonomii (byc moze miales zajete rece bo musiales przytrzymywac statyw, zamiast - jak to napisales - spokojnie oddychac i zajac sie kadrowaniem), zdrowia psychicznego (!) (nie zyjesz w ciaglym strachu o to, ze kazdy wiaterek moze wywrocic Twoje - nie tanie przecież - "zabawki" do gory nogami) nie warto dokonac jednego, ale konkretnego zakupu, zamiast bawic sie w polsrodki i zamienniki?
    Dla mnie odpowiedz jest oczywista

    Cytat Zamieszczone przez loki_p
    Cytat Zamieszczone przez wacki4
    loki_p -> sąsiadowi też bedziesz polecac malucha czy poloneza, bo ma 4 kółka, a jak cos sie stanie to powiesz ze "miało prawo" ? lepiej huhać na zimne i inwestować pieniądze dobrze, a nie marnować na rzeczy które są "półśrodkami"
    Wiesz od statywu nie zależy Twoje życie i to chyba trochę nietrafione porównanie.
    Oczywiście że zawszę będę polecał lepszą rzecz. Tylko denerwuje mnie pisanie że coś sie nie nadaje. Jak to sie nie nadaje? Nie pasuje gwint czy może aparat przestaje działać po zamontowaniu na tani statyw? To jest bez sensu. Tak samo jak wmawianie sobie i innym że jak będę/będziesz miał lepszy statyw/body/szkło to będę robił lepsze zdjęcia.
    Porównanie o tyle trafione, o ile chodziło - jak podejrzewam - nie o życie i zdrowie właściciela aparatu, a o bezpieczeństwo sprzętu. Większość użytkowników dba o swoje "zabawki" i ma świadomość, że stawianie sprzętu za kilka kPLN na statywie z Biedronki jest posunięciem co najmniej nierozważnym.
    Baw się świetnie absolutnie bez powodu.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ray_knox Zobacz posta
    akustyk, no i sam powiedz, czy z punktu widzenia ekonomii (wydales pieniadze na 4 statywy zamiast na jeden, ale porządny), ergonomii (byc moze miales zajete rece bo musiales przytrzymywac statyw, zamiast - jak to napisales - spokojnie oddychac i zajac sie kadrowaniem), zdrowia psychicznego (!) (nie zyjesz w ciaglym strachu o to, ze kazdy wiaterek moze wywrocic Twoje - nie tanie przecież - "zabawki" do gory nogami) nie warto dokonac jednego, ale konkretnego zakupu, zamiast bawic sie w polsrodki i zamienniki?
    Dla mnie odpowiedz jest oczywista
    w sumie to 3 statywy, z czego funkcjonalne nadal sa 2, z czego jeden w Polsce, na wypadej gdyby mi sie zachcialo przyjechac i wyskoczyc w Karkonosze - bo na podreczny w Ryanair duzej Sherpy nie wezme , a placic 40-50 EUR za bagaz mi sie nie chce przy bilecie kosztujacym w sumie 30 EUR w te i nazad.


    aczkolwiek, poniekad, retrospektywnie przyznaje racje. z tym ze problemem w tym wypadku byl wzrost wymagan i jednak jakies polepszenie sytuacji materialnej. kilka lat temu za czorta nie wysuplalbym takiej kwoty jak dzisiaj na statyw. a z dwojga opcji wole miec sredni statyw niz zaden. zrobione dzieki statywom (roznym) zdjecia z okladem zarobily na te posrednie rozwiazania

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez loki_p Zobacz posta
    ...Tylko denerwuje mnie pisanie że coś sie nie nadaje. Jak to sie nie nadaje? Nie pasuje gwint czy może aparat przestaje działać po zamontowaniu na tani statyw? To jest bez sensu. Tak samo jak wmawianie sobie i innym że jak będę/będziesz miał lepszy statyw/body/szkło to będę robił lepsze zdjęcia.
    Masz rację, przekonałeś mnie. Sprzedaję moją frotkę, plecak i torby. Reklamówka z Biedronki w zupełności wystarczy. No i niech mi ktoś powie, że D300 z paroma stałkami i sabinką nie zmieszczą się do reklamówki z Biedronki. Jak się się chce, to zawsze można taniej.
    X-T10, XF35, XF18-55, MK320

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marekm Zobacz posta
    Masz rację, przekonałeś mnie. Sprzedaję moją frotkę, plecak i torby. Reklamówka z Biedronki w zupełności wystarczy. No i niech mi ktoś powie, że D300 z paroma stałkami i sabinką nie zmieszczą się do reklamówki z Biedronki. Jak się się chce, to zawsze można taniej.
    Najlepiej jest obrócić w żart. Prawda jest taka że jak ktoś kolekcjonuję sprzęt to ładniej wygląda w stopce frotka. Jak ktoś robi zdjęcia to i kompakt wystarcza...
    A później pojawiają sie na forum wątki w stylu "mam sprzęt a moje zdjęcia są kiepskie"....
    Wmawiając kolejnej osobie że bez wypasionego statywu "nie da sie" zrobić zdjęcia jest pomyłką i sprowadza kolejną osobą na drogę onanizmu sprzętowego.

  8. #8

    Domyślnie

    loki_p kurde.... zaczynasz już irytować.
    Pracowałeś z lepszym statywem tak w ogóle? Tu nie chodzi o to że można czy nie można tylko o bezpieczeństwo/wygodę/stabilność. I nic nie zmieni faktu że statywy za 30/50/90zł do po prostu 'trzęsidupy'.
    Jak wytłumaczysz fakt że userzy tych tanich statywów i tak w końcu kończą z lepszym jakościowo sprzętem?
    Chcą być 'trendi'? Nie sądzę... po prostu zaczynają doceniać jakość pracy z czymś lepszym... i niekoniecznie za 1000zł (uparłeś się coś akurat na tą kwotę...)


  9. #9
    Rycerz
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez loki_p Zobacz posta
    Wiesz od statywu nie zależy Twoje życie i to chyba trochę nietrafione porównanie.
    ale zależy od niego bezpieczeństwo twojego sprzętu i fakt czy jadąc gdzieś daleko, czekając kilka godzin na odpowiednią chwilę, światło, lub co tam jeszcze chcesz robisz wreszcie zdjęcia i wracasz do domu...pięknie jest myslisz sobie, aż do czasu gdy zobaczysz po powiękseniu zdjęcia poruszone, nieostre i ogólnie do bani...masz to dzięki temu że zaoszczędziłeś kilka złoty!
    moje zdanie jest takie: kupowac najlepszy statyw na jaki nas stac rezygnując nawet na jakiś czas z dodatkowych szkieł lub wcale nie kupowac jesli to ma byc coś taniego i plastikowego...statyw zmienia się nie często raczej więc raz na parę lat warto zainwestowac...w jakieś tam poczucie bezpieczeństwa...ale to moja tylko opinia

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •