Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Wątek: Licznik w D300

  1. #1

    Domyślnie Licznik w D300

    Witam

    Czy liczba 13500 w pozycji Licznik Migawki świadczy o dużym wyekspoatowaniu puszki D300? Czy jest to wartośc do przyjęcia?

  2. #2

    Domyślnie

    Jeśli Ci to jakoś pomoże to mój po 4 miesiącach ma prawie 20,000. A migawka jest obliczona na 150,000 cykli. Podobno

  3. #3

    Domyślnie

    To jest raczej mała wartość.
    Pozdr
    D800

  4. #4
    Rozmowny
    Dołączył
    03 2007
    Miasto
    Poznań // Gorzów Wlkp.
    Posty
    344

    Domyślnie

    zależy od eksploatacji i warunków ale przjmując "normalną" eksploatację oraz zwracanie uwagi na sprzęt to do 5 tys klapnięć sprzęt tej klasy można określić jako stan "sklepowy", do 10 tyś jako "wyjęty z pudełka", do 20 tyś jako "kilku miesięczny" a wyżej to już trudno opisać :> ogólnie tej klasy powinien bez najmniejszego problemu wytrzymać 100 tyś klapnięć a i 150 nie jest ogromnym wyzwaniem [zakładając że dbamy o sprzęt i nie wkładamy paluchów gdzie nie trzeba].
    frrruuu.!

  5. #5

    Domyślnie

    Moim zdaniem wyeksploatowanie puszki nie mozna mierzyc tylko iloscia zrobionych klatek ale takze wiekiem sprzetu, sam posiadam D200 1,5 roku ktory jest dosc czesto używany a mam tylko 5,5 tys klatek na liczniku.
    Prawie kazde zdjecie ogladam dlugo na wyswietlaczu i zdarza sie czesto nawet po kilka razy (analizy, powiekszanie,doszukiwanie sie szczegolow) co z tego ze bede mial zdrowa migawke jak klawisze powypadaja a o gumie nawet nie wspomne
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 11-08-2008 o 07:37 Powód: orto.

  6. #6

    Domyślnie

    To trochę jak z samochodami. stan na liczniku to jedno, ogólna kondycja drugie. Przy rozsądnym foceniu i dbaniu o sprzęt powinien działa cbezawaryjnie długie lata.

    Jak sprzedawałem 2 letniego d 70s miał on na liczniku około 36 000 fotek ale dalej chodził jak nówka i przyciski były w dobrym stanie.

    D 300 zrobione mam narazie 1960 fotek, sprzęcik mam raptem koło miesiąca i stan jak z pudełka.

    Na marginesie taka opowiastka. Znajomy fotograf sprzedawał kiedyś Canona 10D znajomej ktora przesiadała sie z analoga minolty na cyfre Canona - to sprzęt był w stanie jak z pudełka. Nie wiem ile miał na liczniku ale nie mało, bo znajomy focił macro a tu wiadomo wiele prób jest by efekt był optymalny. w każdym razie aparat działa i wygladał tak, że jakby podmienic z wystawy sklepowej to nikt by nie zauważył różnicy. Natomiast ten sam aparat po 2 latach uzytkowania przez znajoma wyglada jak weteran Pustynnej Burzy- tu zadrapanie, tam rysa i zdarty lakier aż widac magnezowy szkielet. Sprzęt działa rzecz jasna dalej oki ale wygląd zewnętrzny to juz insza sprawa. Gdyby go teraz znajomy zobaczył nie uwierzyłby że to jego dawny aparat )

    Słowem sa użytkownicy i użytkownicy
    D 300, N 80, Nikon 50 1,8D, Nikon 70-300 VR ED IF G (4-5,6) Nikon 18-70 IF G (3,5-4,5), Nikon 105 VR IF ED (2, Macro, SaBinka 600
    http://www.boaedon.pl

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sprocket Zobacz posta
    (...) co z tego ze bede mial zdrowa migawke jak klawisze powypadaja a o gumie nawet nie wspomne
    UWAGA! Nie kupować sprzętu od sprocketa!
    Art
    D300 / D810 / F70 + Nikkory

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez art44 Zobacz posta
    UWAGA! Nie kupować sprzętu od sprocketa!
    Art
    chyba, że gumki i guziki dorzuci gratis
    NIKON D300 + D80 + zestaw gadżetów wszelakiej maści.
    Najwyższa pora odkurzyć sprzęt póki jeszcze wiadomo gdzie leży... ehhh....http://www.flickr.com/photos/maciej_ziolkowski/

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •