Tutaj muszę Wam się przyznać, że nr 1 robiłem w sposób trochę może nietypowy jak dla tego typu fotek. Nie zabrałem ze sobą tym razem statywu i dlatego robiłem tę fotkę pięćdziesiątką z przysłoną 2.8. No i całkiem dobrze wyszło, mimo dużego otworu.