oba zdjecia robione na tej samej ogniskowej, to samo iso, to samo wszystko i na niektórych są kropki bardziej widoczne a na niektórych są minimalnie zauważalne (lewa część nieba) Dlaczego raz one są a raz ich nie ma?
Co w takim razie jest zabrudzone? Wlazło mi do obiektywu czy do body?

ps. to nie są mewy a na jedna kropka na tym bardziej "czystym zdjęciu to latawiec

http://img60.imageshack.us/my.php?image=79731557jw9.jpg tu Z kropkami

http://img368.imageshack.us/my.php?image=bezui0.jpg a tu BEZ