Z gory przepraszam za duza ilosc zdjec, ale zwyczajnie nie poradzilem sobie z selekcja pod wymogi forum. Jesli ta ilosc bedzie kolec w oczy moderatora, prosze usunac caly watek.
Od jakiegos czasu "meczyly" mnie ruiny opuszczonej cieplowni w naszym miescie. Zdjecia te nie maja oczywiscie nic z nia wspolnego -- a tym bardziej tytul. Ot, razem z kolega, wykorzystalismy po prostu spokoj, przestrzen i syf panujacy w tym miejscu, zeby zrobic kilka zdjec naszemu znajomemu.

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


8.


9.


10.


11.


12.



Troszke technikalii.
Pora; 17.30 -- 19.00. Swiatlo zastane, gdzieniegdzie lekkie doswietlenie blenda.
Sprzet: D200 z Tamronem SP Di 90 i (w jednym przypadku) Nikkorem 28mm.
ISO 100-800.
Uzyte akcesoria: ciuchy z "lumpeksu", gryf od sztangi, gips, pedzle i sporo wody