Jeśli działa to w ten sposób, że aparat mówi obiektywowi 'przekręć o 10 mm /20 stopni', to masz rację. Jeśli aparat mówi 'kroczek, kroczek, kroczek, ..., kroczek', to już niekoniecznieZamieszczone przez *Przemek*
A jak jest naprawdę, powie ktoś? Bo skłaniam się ku drugiej opcji - zaobserwowałem, że niekiedy obiektyw wysuwa się do końca i wraca, więc aparat nie wie dokładnie, w którą stronę i o ile dokładnie przekręcić. Ale to tylko moje gdybanie, pewnie się mylę i proszę o sprostowanie
![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami