Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 36

Wątek: 18-70 a 17-55

  1. #21
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez *Przemek*
    Czyli mowisz innymi slowy ze obroty silnika w objektywie 17-55mm beda wieksze gdy sie go zamontuje na D2hs np. niz na D70?
    Jeśli działa to w ten sposób, że aparat mówi obiektywowi 'przekręć o 10 mm /20 stopni', to masz rację. Jeśli aparat mówi 'kroczek, kroczek, kroczek, ..., kroczek', to już niekoniecznie A jak jest naprawdę, powie ktoś? Bo skłaniam się ku drugiej opcji - zaobserwowałem, że niekiedy obiektyw wysuwa się do końca i wraca, więc aparat nie wie dokładnie, w którą stronę i o ile dokładnie przekręcić. Ale to tylko moje gdybanie, pewnie się mylę i proszę o sprostowanie

  2. #22

    Domyślnie

    Panowie, taki układ działa w ten sposób, że usiłuje znaleźć w polu AF najwiekszy mikrokontrast Aby to zrobić
    musi wykonać niewielkie ruchy w lewo i w prawo, żeby sprawdzić, czy jest lepiej, czy gorzej. Nastepnie wykonuje
    "kroki" w kierunku, który uznał za własciwy, a mikrokontrast mu się zwiększa (jeśli nie, to nastepuje krok w
    kierunku przeciwnym). Aby AF wiedział, że osiągnął maksimum, musi nieco "przejechać" punkt
    ostrości, a następnie się cofnąć. To o czym pisze pebees, może się przytrafiać przy słabym świetle, gdy
    trudno jest jednoznacznie stwierdzić, w którą stroną AF ma kręcić. Jak łatwo zauważyć wszystko dzieje się w
    body - w odpowiednim układzie ustawiania AF i to od sprawności tego układu zależy szybkość ustawiania
    ostrości. A jakie są różnice między śrubokrętem a silnikiem? To proste - w przypadku śrubokręta te wszystkie
    kroki są wykonywane przez silniczek zinstalowany w body, a w przypadku obiektywów AF-S (HSM) są to cyfrowe
    sygnały wykonania ruchu w lewo lub w prawo. Ale w obu przypadkach za właściwe ustawienie ostrości
    odpowiada body, a konkretnie układ AF.

    Bardzo często ustawiając ostrość, widzimy, że pierścień na obiektywie zatrzymuje się w różnych położeniach.
    Dlaczego tak się może dziać? Jak wszyscy wiedzą każdy obiektyw daje jakąś głębię ostrości. GO jest najmniejsza
    na pełnej dziurze i dlatego pełna dziura jest do tego wykorzystywana. Ale zawsze jest pewien obszar, który
    jest uznawany za ostry i nie jest to jeden punkt, tylko wiele punktów pomiedzy minimalną i maksymalna
    odległością dla głębi ostrości. AF ma zazwyczaj narzucone wieksze wymagania (niż nasze zdjęcie) na to, co
    jest ostre, a co nie, ale nigdy nie będzie to jeden punkt. Jeśli silnik kręci w lewo i o przejechaniu maksimum
    ostrości cofnie się o jeden krok, to ustawi ostrość z jednej strony obszaru GO. Jeśli kręci w prawo i cofnie o
    jeden krok w lewo, to ustawi ostrość z drugiej strony GO. Ten obszar GO nazywa się histerezą działania układu.
    Można oczywiście ustawiać ostrość na środek GO i tak zapewne robią te droższe i lepsze układy AF. Troche to
    wszystko uprościłem, ale będzie łatwiej zrozumieć, jak to działa.

    A jeśli chodzi o bezwzględną możliwą szybkość ruchu elementów szkieł, to można zauważyć, że jest odwrotnie
    niż pisze *Przemek*. Obiektywy z silnikami mają ograniczoną prędkość ruchu - ogranicza to konstrukcja
    silnika i układu sterującego pracą tego silnika (jest pewna prędkość graniczna, której obiektyw nie przekroczy).
    Natomiast w obiektywach na śrubkę ograniczeniem jest tylko bezwładność elementów i jeśli do "śrubki" dołączyć
    bardzo szybki silnik, to soczewki będą się przesuwały bardzo szybko. Tyle, że z bardzo dziwnymi odgłosami i z
    bardzo szybkim zużyciem elementów ruchomych. Ale o rzeczywistej szybkości tych ruchów zawsze decyduje
    układ sterujący pracą silnika, czyli układ AF w body.
    Jacek

  3. #23
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    JK, no tak, ale mi chodziło o to, czy to działa w ten sposób, że mierzy, stwierdza 'przesuń się o 10 % w prawo', obiektyw przesuwa, af potwierdza i ewentualnie dostraja ostrość i jest ostre; czy tez może tak, że wyostrzenie następuje w kilku(dziesięciu) krokach typu 'przekręć w prawo o 1 krok, sprawdzamy ostrość, nie ma, przekręć dalej... jest ostrość, koniec ostrzenia'. Ta druga metoda jest po prostu wolniejsza (i nie sądzę by była wykorzystywana, ale może..), za to przy niej znaczący wpływ miałaby szybkość af w body (większy niż w przypadku pierwszej metody).

  4. #24

    Domyślnie

    pebees, ale co mierzy? Może tylko stwierdzić, że mikrokontrast jest na jakimś tam poziomie, ale czy ostrość
    jest ustawiona, tego nie wie - do czasu, aż pokręci obiektywem i znajdzie maksimum mikrokontrastu. Jak układ AF
    może z góry zakładać, jaki jest mikrokontrast maksymalny? Czy body ma wpisane charakterystyki mechaniczne
    wszystkich obiektywów? Przecież to niemożliwe.

    Układ AF nie sprawdza, czy jest ostrość, tylko porównuje odczyt obecny z poprzednim. Jeśli się mikrokontrast poprawia,
    to trzeba jechać dalej, aż zacznie się pogarszać. Jeśli się pogarsza - trzeba jechać w drugą stronę. Wszystko polega
    na znalezieniu maksimum.
    Jacek

  5. #25
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    JK, dobrze, ja to rozumiem i mniej więcej o tym piszę. Chodzi mi o to, czy układ, stwierdzając, że jest 'nieostro', każe przestawić szkło o jakąś przewidywaną/wyliczoną odległość (kąt obrotu), czy też idzie krok po kroku, co jakąś najmniejszą 'działkę ostrości'.

    I jeśli nie sprawdza, czy jest ostro, to ... jak działa potwierdzenie ostrości? Zrób taki eksperyment - wyłącz AF, wyostrz ręcznie, wyłącz i załącz aparat i zobacz, czy Ci potwiedzi ostrość po lekkim wciśnięciu spustu. Ciekawe, nieprawda?

  6. #26
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    01 2005
    Miasto
    Ruda Śl/Katowice/Gliwice
    Posty
    213

    Domyślnie

    *Przemek* Na moich D70 i Fuji S3, 17-55mm ma mniej wiecej taka sama predkosc wyostrzania co 18-70mm

    chyba nie wiesz co mówisz <piszesz>!!
    różnica jest gigantyczna
    nie wiem jak z D70, ale z S3 17-55 pracuje zdecydowanie szybciej

    [ Dodano: Pią Lip 07, 2006 11:44 am ]
    może masz "walnięty" aparat.. lub obiektyw??
    blog
    Pozdrawiam,
    Al

  7. #27

    Domyślnie

    pebees, wiem, że jest gorąco , ale zastanów się jak body może obliczyć "ilość kroków" potrzebną do
    ustawienia ostrości dla Nikkora 10,5 i dla Nikkora 600, takim samym algorytmem, a są jeszcze Sigmy, Tamrony,
    Tokiny i inne wynalazki. Aby mogło to zrobić musiałoby mieć również wiedzę o tym jaki największy mikrokontrast
    wystąpi w obszarze AF dla danej sceny. Gdzie to ma znaleźć? Tak dla jasności sprawy, częstotliwości pracy
    silników (np. typowych silników krokowych) to tysiące kroków na sekundę. W takich warunkach łatwiej jest
    zrobić układ zmieniający ustawienie ostrości krok po kroku, niż zapisywać w body tysiące informacji o setkach
    obiektywów.

    Potwierdzenie ustawienia ostrości to informacja o poprawnym wykonaniu algorytmu, a ścislej o jego zakończeniu,
    czyli o znalezieniu największego mikrokontrastu w polu AF. Jeśli nie włączysz ciągłego AF, ustawisz ostrość, dostaniesz
    potwierdzenie, a pożniej przekadrujesz to zdjęcie może być nie ostre. Jeśli właczysz AF ciągły to body co chwilę
    sprawdza, czy mikrokontrast nie uległ zmianie. Jeśli nie uległ, to potwierdzenie ostrości jest, jeśli uległ, to trzeba
    ponownie aktywować AF i po jego poprawnym zakończeniu ponownie ustawić potwierdzenie.
    Jacek

  8. #28
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JK
    pebees, wiem, że jest gorąco , ale zastanów się jak body może obliczyć "ilość kroków" potrzebną do
    ustawienia ostrości dla Nikkora 10,5 i dla Nikkora 600, takim samym algorytmem, a są jeszcze Sigmy, Tamrony
    (..)
    Potwierdzenie ustawienia ostrości to informacja o poprawnym wykonaniu algorytmu, a ścislej o jego zakończeniu,
    czyli o znalezieniu największego mikrokontrastu w polu AF. Jeśli nie włączysz ciągłego AF, ustawisz ostrość, (..)
    Aparat na statyw, ustaw MF, wyostrz ręcznie, wciśnij spust. Potwierdziło ostrość? Ok. Wiem, kręciłem a on sobie mierzył... Wyłącz aparat, załącz, wciśnij spust. Potwierdziło ostrość? Dlaczego?

  9. #29

    Domyślnie

    A dlatego, że wyłączony był AF, a za silnik robiła Twoja ręka. Ten sam algorytm spowodował, że układ AF
    wykrył maksymalny mikrokonrast. Wskażnik będzie się "świecił" do czasu, aż układ AF nie wykryje, że mikrokontrast
    się zmniejszył, bo pokręciłeś ręką. Działanie potwierdzenia w AF i MF różni tylko to, co odpowiada za kręcenie
    obiektywem: Ty, czy silnik obsługiwany przez AF.
    Jacek

  10. #30
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JK
    A dlatego, że wyłączony był AF, a za silnik robiła Twoja ręka. Ten sam algorytm spowodował, że układ AF wykrył maksymalny mikrokonrast. (..)
    Wyostrzam ręcznie, potwierdza ostrośćwyłączam aparat, załączam, wciskam spust i potwierdza ostrość. Dlaczego? Przecież nie miał z czym porównać mikrokontrastu?

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •