Close

Strona 1 z 14 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 143

Wątek: Maroko

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Maroko

    W sierpniu wybieram się do Maroka z rodziną. Czy ktoś może tam był i może coś polecić. Będzie to wycieczka po miastach m. in. Al-Sawira, Al-Dżadida, Casablanca, Rabat, Meknes, El-Ksiba, Marrakesz. Czy są tam jakieś ciekawe obiekty do zwiedzenia i fotografowania? Czy trzeba na coś uważac albo jakiego sprzętu foto nawet nie brać? Pozdrawiam
    Nikon D610 | D80 i szklarnia jak w Parku Oliwskim

  2. #2

    Domyślnie

    Gratuluję wakacji , choć mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że w tym okresie będzie tam dość ciepło .
    I kilka ciekawych miejsc straci swój urok , z racji małej ilości wody w rzekach.
    Ja polecałbym bez wątpienia wybranie się na południe, bo tam jest kawałek " prawdziwego " Maroka.
    Na pewno przejażdżka przez Atlas i Antyatlas są niezapomnianym wspomnieniem.
    Wschody zachody słońca obserwowane ze szczytów wydm też należą do niezwykle widowiskowych
    Jak w każdym kraju arabskim trzeba uważać na odmienność kulturową. I przed zrobieniem zdjęcia warto się spytać, a w wypadku odmowy, nie nalegać. Szczególnie dotyczy to kobiet.
    Byłem tam kilka lat temu , to dość bezpieczny kraj ... jak na te rejony.
    Choć są miejsca, których odwiedzanie nie jest wskazane. Odsyłam do przewodników, warto się zawsze w jakiś zaopatrzyć.
    To kraj policyjny. Bardzo policyjny. Miejscowi nie są tak natrętni i nie wciskają kiczowatych pamiątek z taką zawziętością jak w Egipcie i Tunezji . A kiedy za długo się kręcą pojawia się policja po cywilnemu i łagodnie ich odprowadza.
    Czysto tam i ładnie przyznam.
    Pomyśl o odwiedzeniu Fezu , z bardzo popularnym i ciekawym starym Fezem. Tam zdecydowanie radzę skorzystać z pomocy miejscowego przewodnika, bo zgubienie się w tym labiryncie jest naprawdę łatwe.
    O sprzęt jakoś wybitnie się nie bałem. Ludzie są mili , przyjaźni, jeśli uszanujesz ich kulturę i nie będziesz się pchał tam , gdzie nie powinieneś , będzie ok.

  3. #3

    Domyślnie

    taka mala rada.jak lubisz cos wypic to zakup alkohol na lotnisku bo tam jest ciezko dostepny ,a jak jest to jest drogi
    D7000 _____ S10-20 ____ T17-50 ____ N50 ____ T90

  4. #4

  5. #5

    Domyślnie

    Fez koniecznie, a zgubić się nie jest łatwo, przewodnicy miejscowi nie są konieczni, a czasem mogą być szkodliwi. Próbują cię zakręcić w uliczkach starówki byś się zgubił (albo tak uważał) i musiał skorzystać z ich usług. Obecnie na starówce Fezu jest wytyczonych chyba 5 tras bardzo czytelnie oznakowanych. Marakesz i plac Al-fna, Atlas i antyatlas, oraz południe jak pisał poprzednik. Byłem tam na początku czerwca. Życzę super wakacji
    R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog

  6. #6
    sailor
    Gość

    Domyślnie

    jak masz statyw - zostaniesz uznany za profesjonaliste i nie wszedzie cie wpuszcza lub kaza zaplacic.
    na lotnisku jesli masz osobna torbe ze sprzetem/statywem moga cie spisac po przylocie - ze wzgledu an to ze u nich sprzet jest kosmicznie drogi wiec musisz wywiezc to co wwoziles. ale prawdopodobnie skonczy sie na oddaniu listy i klepnieciu pieczatki

    znajomosc francuskiego przynajmniej podstaw jest konieczna. chyab ze znasz arabski. poza hotelami malo kto mowi po angielsku.

    polecam wioski berberow jesli uda ci sie do jakiejs dostac. ich wypiekany chleb w ksztalcie grubych plackow jest specyficzny w smaku ale warto sprobowac .. spozywa sie go z dzemem figowym (rewelacja) lub z olejkiem arganiowym (najdrozszy i podobno nazdrowszy na swiecie, choc nie wszyscy sa zachwyceni ze pochodzi z pestek wydalonych przez kozy )

    ludzi sa przyjazni i bardzo biedni. nie sa nachalni przynajmniej nie poza strefami hotelowymi. marakesz jest przepiekny, szczegolnie souk - mozna tam spedzic ze 3 dni fotografujac farbiarnie i wyroby ze srebra.
    piekna jest essauira i wyroby ze srebra z niej pochodzace
    uwazaj na prowokatorow chciacych ci sprzedac nielegalnie zielsko .. bardzo czesto zaraz po sprzedazy taki czlowiek udje sie do najblizzego policjanta i grzecznie donosi ze zakupiles.
    przy zakupach - trzeb sie targowac jak wszedzie w arabowie, ale w maroko kupujesz srednio za 30% ceny a nie 10-20 jak w egipcie
    wode pij tylko butelkowana i kupiona z sklepie / wzieta z hotelu
    pod zadnych pozorem nie pij wody u "sprzedawcow wody" - swietnie natomiast sie ich fotografuje, sa bardzo kolorowo poubierani
    marokanskie pomarancze sa najlepsze na swiecie - sok z nich wycisniety jest tak slodki ze trzeba go czesto rozcienczac woda
    Ostatnio edytowane przez sailor ; 30-07-2008 o 16:47

  7. #7

    Domyślnie

    Tzn. wiesz nie chodziło mi o rzucanie tym aparatem tylko wiesz D40 co jak co ale to słaba konstrukcja która ma tylko konieczne uszczelnienia

    Bardziej konkretnie to chodziło mi o kurz i temperature.
    Nikon D610 | D80 i szklarnia jak w Parku Oliwskim

  8. #8

    Domyślnie

    Nic sie nie stanie.Bylem na pustyni,nad oceanem,temperatury ponad 40 stopni i aparat tylko zakurzony (d50).

  9. #9

    Domyślnie

    Byłem, wróciłem, i mówie sobie NIGDY WIĘCEJ!

    Może najpierw podam plusy:
    Jechałem z biura turystycznego. Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana, Pani przewodnik miała wielką wiedzę na temat wszystkich miejsc. Wszędzie spędziliśmy tyle czasu ile było trzeba. Kraj naprawdę bardzo specyficzny. Wielkie ilości stoisk z dosłownie wszystkim. Wszystkie targi aż pachniały przyprawami.

    Teraz przejdę do minusów (które niestety zdominowały to wszystko):
    Kraj jedna wielka dzicz! Okradli mnie na środku głownejj ulicy w Casablance(i to nie tak niezauważalnie jak kieszonkowcy tylko przewrócili mnie na ziemie i włożyli rękę do kieszeni)i nikt na to nie zareagował.

    Druga kradzież zdażyła się w hotelu nawet nie wiem kto i nie wiem kiedy wyjął mi z wykupionego SEJFU odłożone 100euro na czarną godzinę)

    jak tylko wyjąłem aparat na targu to od razu wyskakiwało za mną 2-3 chłopaków i za mną chodzili.

    Jak przyjechałem do hotelu na tydzień to nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Lodówki nie było(a w folderze była), klimatyzacja nie działała a w tym kraju to podstawa. Framuga od drzwi ruszała sie na 5 cm. Poszedłem do recepcji i prosze o zmianę pokoju. Oczywiście nic za darmo w tym kraju. zapłaciłem 5$ i dostałem pokój z odpadającym tynkiek i zepsutą spułczką w toalecie (woda leciała na okrągło) zgłosiłem to ale nikt nie przyszedł. Tak dla zakończenia hotel miał 4,5 gwiazdki


    Pozdrawiam.
    Nikon D610 | D80 i szklarnia jak w Parku Oliwskim

  10. #10

    Domyślnie wakacje z biura

    witam,
    generalnei jak ktos przeczyta to co napsiales to na prawde sie moze zrazic i nie pojechac do tego pieknego kraju...
    nie korzystam z biur podrozy bo mnei to irytuje nie meiszkam w ilus gwiazdowych hotelach bo nie lubie tego rodzaju wypoczynku....

    spalem w przepieknych miejscach, w hostelach i bylo czysto , schludnie, tanio i bezpiecznie....


    widocznie musiales miec strasznego pecha... z ta kradzieza....

    zatem bardzo polecam Maroko pomimo ze jest tak bardzo europejskie to jest to ciekawy kraj innej kultury, miejsce pelne kolorow i zapachow....

Strona 1 z 14 12311 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •