Close

Strona 3 z 15 PierwszyPierwszy 1234513 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 143

Wątek: Maroko

  1. #21

    Domyślnie

    Olo, masz rację. Kwestia podejścia do człowieka. Jak się boisz i okazujesz to wszystkim to dzieciaki Cię pobiją.
    Na zachętę fotki przyjaciela:
    http://www.mieszkostanislawski.art.p...oko/index.html
    "Na początku poznaj wszystkie zasady, żeby o nich zapomnieć"
    John Coltrane

  2. #22

    Domyślnie

    Mieszko Stanisławski robi czadowe foty!
    Trzy dni, tyle moim zdaniem trzeba wsiąkać w lokalny klimat zanim wyciągnie się aparat i zacznie walić zdjęcia. I tak jest wszędzie. Najpierw trzeba dać się poznać miejscowym, potem zrobić kilka fotek, pokazać modelom, pośmiać się z nimi,m a potem można już fotografować bez zażenowania.

  3. #23

    Domyślnie

    nic nie trzeba!!!
    nie ma zlotych recept!!!
    kazdy robi to inaczej i tak samo dobrze. wazne zeby sie:
    nie bac
    usmiechac
    okazac szacunek
    miec pozytywne nastawienie do zwiedzanego kraju i ludzi
    zachowywac sie pewnie

    i najwazniejsze - dac sie polubic!!!!

    jak to zrobisz i jak dlugo to nie ma najmniejszego znaczenia.

    olo
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  4. #24

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rabijki Zobacz posta
    i najwazniejsze - dac sie polubic!!!!
    i to jest najważniejsza rada oprócz okazywania szacunku ludziom i kulturom nam nieznanym
    "Na początku poznaj wszystkie zasady, żeby o nich zapomnieć"
    John Coltrane

  5. #25

    Domyślnie

    orientuje się ktoś jak jest z wynajęciem auta i ile to kosztuje ?

  6. #26

    Domyślnie

    Verus: Szczerze to ja bym się dwa razy zastanowił przed podjęciem decyzji o wynajmie . Nie wiem czy byłeś już tym rejonie ...
    Po pierwsze styl jazdy: brak . Po drugie przepisy: jakie przepisy ... Tam ich nie ma . To znaczy są, ale nikt się nimi nie martwi .
    Kiedyś pół godziny podziwiałem z balkonu w jednym z hoteli w Marakeszu jakie cuda można wyprawiać na rondzie ...
    Gorzej jeżdżą chyba tylko w Indiach .
    Odrębna sprawa to stan pojazdów . To kolejny słaby punkt ...
    A już zupełnie inna sprawa to kwestia innej kultury . Bądź świadom faktu , że gdy będziesz uczestniczył w wypadku to bez względu na logikę, zasady i fakty i tak zawsze Ty będziesz winien. I znajdzie się 20 świadków, że to Ty zawiniłeś.

  7. #27

    Domyślnie

    dzięki za dobre rady, zdaję sobie sprawę z trudności ale mając takie podejście do życia to wogóle bym z domu nie wychodził

  8. #28
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    03 2008
    Miasto
    Ruda Śląska
    Posty
    162

    Domyślnie

    Wybieram się pojutrze do Maroka, miałem pisać wcześniej ale nie dało rady.
    Powiedzcie mi proszę jak tam jest z fotografowaniem ludzi - trzeba podchodzić i siępytać przed,
    mieć model release, dawaćnp. cukierki czy dolara za fotke?
    Tak zwyczajnie na ulicy czy coś.....
    jak to wygląda tam?

    jade i ponoć tam różnie reagują a wole nie stracić sprzętu, tudzież zębów lub całej kasy

    za wszelkie dodatkowe info o foceniu wielkie dzięki

  9. #29

    Domyślnie

    Oj paradox, to co mówisz to tylko supozycje. Wypożyczyłem samochód w Maroku i przejechałem parę tysięcy kilometrów. Nie jest prawdą, że nie umieją jeździć i nie jest prawdą, że nie ma żadnych przepisów. Stan samochodów jest bardzo różny tak jak i w Polsce. Nie potrafię powiedzieć, czy gorzej jeżdżą w Indiach, bo tam nie byłem, ale w Egipcie jeżdżą gorzej. Za to gdyby Polacy potrafili tak parkować jak w krajach arabskich byłoby trochę łatwiej. Stan dróg nawet na prowincji jest dobry, nie zdarzały mi się jakieś potworne dziury na ogólnych drogach. Jeśli zjeżdżąsz w boczną dróżkę możesz spodziewać się wszystkiego. Oznakowanie jest przyzwoite, trudno się zgubić, sieć dróg nie jest aż tak gęsta. Najlepszą i najaktualniejszą mapę Maroka kupiłem na miejscu. Niestety te dostępne w Polsce nie są wystarczająci dokładne jeśli chodzi o pomniejsze drogi. W południowych rejonach trzeba uważać na łachy nawianego na drogę piachu, nie ma służb, które by go uprzątały. Prawdą jest, że trzeba uważać, ale to chyba normalne. Trzeba uważać na checkpointach policyjnych. Musisz stanąć, chyba, że policjant machnie na ciebie, żeby jechać. Koszt wynajmu samochodu - np. Dacii Logan wynosi ok. 300-350 dirhamów za dzień przy 7-10 dniach. Wszystko zależy jak dobrze się targujesz. Trzeba uważać i sprawdzić jak wygląda ubezpieczenie, czyli, żebyś nie miał udziału własnego w przypadku kolizji. Mam chyba jeszcze wizytówkę wypożyczalni. I nie jest prawdą, że można to załatwić tylko w firmach typu Budget. Ze świadkami i mataczeniem w przypadku kolizji nie wiem jak jest, mnie to nie dotknęło (wypadek), ale skoro tak mówisz, to pewnie wiesz.
    R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog

  10. #30

    Domyślnie

    na travelforum.pl sa wątki o podróżowaniu po Tunezji, również samodzielnym, również samochodem internet to jest jednak wspaniała sprawa...
    make love, not Warcraft...
    BB and King zapraszają...
    pozdrawiam Krzysztof Król

Strona 3 z 15 PierwszyPierwszy 1234513 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •