Tzn. wiesz nie chodziło mi o rzucanie tym aparatemtylko wiesz D40 co jak co ale to słaba konstrukcja która ma tylko konieczne uszczelnienia
Bardziej konkretnie to chodziło mi o kurz i temperature.
Szukaj
Tzn. wiesz nie chodziło mi o rzucanie tym aparatemtylko wiesz D40 co jak co ale to słaba konstrukcja która ma tylko konieczne uszczelnienia
Bardziej konkretnie to chodziło mi o kurz i temperature.
Nikon D610 | D80 i szklarnia jak w Parku Oliwskim
Nic sie nie stanie.Bylem na pustyni,nad oceanem,temperatury ponad 40 stopni i aparat tylko zakurzony (d50).
Byłem, wróciłem, i mówie sobie NIGDY WIĘCEJ!
Może najpierw podam plusy:
Jechałem z biura turystycznego. Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana, Pani przewodnik miała wielką wiedzę na temat wszystkich miejsc. Wszędzie spędziliśmy tyle czasu ile było trzeba. Kraj naprawdę bardzo specyficzny. Wielkie ilości stoisk z dosłownie wszystkim. Wszystkie targi aż pachniały przyprawami.
Teraz przejdę do minusów (które niestety zdominowały to wszystko):
Kraj jedna wielka dzicz! Okradli mnie na środku głownejj ulicy w Casablance(i to nie tak niezauważalnie jak kieszonkowcy tylko przewrócili mnie na ziemie i włożyli rękę do kieszeni)i nikt na to nie zareagował.
Druga kradzież zdażyła się w hotelu nawet nie wiem kto i nie wiem kiedy wyjął mi z wykupionego SEJFU odłożone 100euro na czarną godzinę)
jak tylko wyjąłem aparat na targu to od razu wyskakiwało za mną 2-3 chłopaków i za mną chodzili.
Jak przyjechałem do hotelu na tydzień to nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Lodówki nie było(a w folderze była), klimatyzacja nie działała a w tym kraju to podstawa. Framuga od drzwi ruszała sie na 5 cm. Poszedłem do recepcji i prosze o zmianę pokoju. Oczywiście nic za darmo w tym kraju. zapłaciłem 5$ i dostałem pokój z odpadającym tynkiek i zepsutą spułczką w toalecie (woda leciała na okrągło) zgłosiłem to ale nikt nie przyszedł. Tak dla zakończenia hotel miał 4,5 gwiazdki
Pozdrawiam.
Nikon D610 | D80 i szklarnia jak w Parku Oliwskim
witam,
generalnei jak ktos przeczyta to co napsiales to na prawde sie moze zrazic i nie pojechac do tego pieknego kraju...
nie korzystam z biur podrozy bo mnei to irytuje nie meiszkam w ilus gwiazdowych hotelach bo nie lubie tego rodzaju wypoczynku....
spalem w przepieknych miejscach, w hostelach i bylo czysto , schludnie, tanio i bezpiecznie....
widocznie musiales miec strasznego pecha... z ta kradzieza....
zatem bardzo polecam Maroko pomimo ze jest tak bardzo europejskie to jest to ciekawy kraj innej kultury, miejsce pelne kolorow i zapachow....
w polsce jakby cie prali po pysku to myslisz ze ktos by zareagowal??
pare osob pisalo ze nalezy uwazac i trzymac wszystko przy sobie
za rzeczy skradzione z sejfu hotel powinien odpowiedziec - do hotelowych sejfow kod masz jedynie ty bo go sam ustalasz lub obsluga ktora moze go zresetowac, i jest to z reguly kos z kadry kierowniczejDruga kradzież zdażyła się w hotelu nawet nie wiem kto i nie wiem kiedy wyjął mi z wykupionego SEJFU odłożone 100euro na czarną godzinę)
o dzieciakach lazacych za bakszyszem we wszstkich krajach arabskich wiadomo od zawsze ..jak tylko wyjąłem aparat na targu to od razu wyskakiwało za mną 2-3 chłopaków i za mną chodzili.
mozesz podac nazwe biura i nazwe hotelu? mieszkales w agadirze czy w jakims innym miescie?Jak przyjechałem do hotelu na tydzień to nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Lodówki nie było(a w folderze była), klimatyzacja nie działała a w tym kraju to podstawa. Framuga od drzwi ruszała sie na 5 cm. Poszedłem do recepcji i prosze o zmianę pokoju. Oczywiście nic za darmo w tym kraju. zapłaciłem 5$ i dostałem pokój z odpadającym tynkiek i zepsutą spułczką w toalecie (woda leciała na okrągło) zgłosiłem to ale nikt nie przyszedł.
o warunki mieszkalne mozesz miec pretensje jedynie do biura i jego przedstawicieli.
bez klimy da sie tam zyc .. aczkolwiek przyznaje ze jest ciezko .. szczegolnie jak wieje wiatr od pustni
zepsute sluczki itp rzeczy zalatwia sie z obsluga za pomoca 1$ a nie zlgasza w recepcji bo to moze trwac wieki .. taka jz uroda krajow arabskich
ciezko spotkac mniej niz 4* hotele w tym kraju .. ae sa tez 3* ktorych jest super .. mozna tez spac w zwyklej berberyjskiej chacie lub pod golym niebem. coz .. w zaleznosci jak sie trafi jest czystko i fajnie z reguly lub spi sie razem z karaluchami i wszelkim biegajacym robactwem. ja rok temu tez bylem m.in 4,5* i nie mozna bylo narzekac, choc widzialem lepsz 3* i gorsze 5* .. wszystko zalezy od konkretnego hotelu. czasem gwaizdki sa na wyrost a czasem je zabieraja ze wzgledu na kiepska lokalizacje lub romziar basenuTak dla zakończenia hotel miał 4,5 gwiazdki
jak napisal przedpiszca - wielka szkoda ze nie udal sie wyjazd ale nie nalezy sie zniechecac do tego kraju ... naprawde jest tam co zwiedzac a i ludzie sa niezwykle sympatyczni i przyjazni. jest to wspanialy kraj pelen kontrastow pachnacy magia przypraw i mieniacy sie wszystkimi kolorami teczy
ps. casablanca to chyba najnudniejsze co mozna zobczyc w maroko .. zwykle przecietne miasto w ktorym nawet fimnu nie krecono![]()
Ostatnio edytowane przez sailor ; 30-08-2008 o 01:01
kurde jak czytam takie bzdety to mnie skreca
nigdy wiecej to nigdy wiecej, wybieraj 5gwiazdkowe hotele w europie i nie zabieraj sie za takie wyjazdy. co z tego ze cie okradli - mnie tez nie raz wlasnie w takich krajach. co z tego ze hotel sie nie zgadzal z folderem? nigdy sie nie zgadza albo moze bardzo czesto. trzeba bylo zrobic afere albo dac w lape i po krzyku.
jaki to ma wplyw na rozkoszowanie sie podroza? przeciez te wszystkie niedogodnosci to tresc podrozy, przygody i zabawy. jak sie jedzie do maghrebu to sie nastawia na takie sytuacje. trzeba szukac tresci i dobrych stron nawet w takich jak opisane przypadkach.
wkurzylem sie nie dlatego ze opisujesz sytuacje ale jak je opisujesz. chwile temu wrocilem z tunezji. tyle sie naczytalem ze bzdet, fotograficznie slabo, ze nie warto, ze raz i nigdy wiecej. maly wlos i bym nie pojechal sluchajac takich *******. o kradziezach tez!!! rowniez na tym forum. efekt taki ze kraj okazal sie fenomenalny zdjeciowo. spotkalem ludzi narzekajacych na piasek, ostre zarcie, upal, brudasow i zlodziei - jak byli laskawi nazwac ludnosc tubylcza. dlatego mysle ze ta czesc turystow powinna raczej odwiedzac egzotyczne kraje przez ekran tv.
takie opisy to zniechecanie do wyjazdu.
olo
Ostatnio edytowane przez rabijki ; 30-08-2008 o 11:00
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Witam,
powiem ci takze ze jak widzialem zdjecia mojego szwagra z wyjazdu na wyspy kanarysjkei to sadzilem ze tam nic nie ma oprocz hoteli basenow i turystow i opowiadali jak to nudnie bylo, bo basen za maly, a plaza (100 m) za daleko a do tego nie piaszczysta tylko kamienista, czarna.
Do tego hotel byl beznadziejny bo jak sie wyszlo z pokoju to strasznie wialo!
no masakra jednym slowem....
cale szczescie pozniej widzialem zdjecia moich znajomych ktorzy takze byli na wysapach kanarysjkich (a preferuja raczej rodzaj wyjazdow jak ja czyli "wyjazdy plecakowe" backpackers) i sadze ze miejsca sa po prostu odjazdowe.
jak tylko bede mial urlop to musze tam pojechac.
zatem kazdy wybiera co lubi....
bo takie narzekanie moze na rpawde zniechecic do wspanialych miejsc, kultur itd...
proponuje ci Las Vegas i jakikolwiek hotel na The Strip a na pewno spelnia twoje kazde zachcianki i wszytsko bedzie ok.
Panowie!
Troszke wyluzujcie,jakbym dostal po twarzy i stracil portfel tez bym tak pisal.
Wspolczuje Piecyk.
Spedzilem w zeszlym roku w Maroku 3 tyg. z plecakiem,tanie hotele (bezklasowe) zwykle autobusy-nigdy nie czulem sie zagrozony i nie mialem niebezpiecznych sytuacji.
Podejrzani kolesie czasami sie kreca,ale wtedy wystarczy przystanac,schowac aparat do plecaka,torby,wejsc do sklepiku,kawiarni,pojda sobie,zawsze mozna poprosic o pomoc przechodniow,policjanta,sklepikarza.
Wszystkim polecam ten kraj jako lekka egzotyke.Naprawde przypadek Piecyka jest jednostkowy!
Jesli miales takie nieprzyjemne sytuacje w hotelu ,to koniecznie zloz reklamacje w biurze podrozy,udaj sie do rzecznika konsumenta w Twoim miescie.
Nie rezygnuj z podrozowania,najlepiej na wlasna reke,bez biur podrozy-ciekawiej,robisz co chcesz i kiedy chcesz.
Czytaj zawsze(!) przewodnik po danym kraju,ale nie taki z fotografiami,a konkretny,dla backpackersow (Lonely Planet,Rough Guide,Brandt,Pascal),czytaj fora podroznicze.
Zycze wielu udanych wyjazdow!
Kuba
Może naprawde za mocno to wszystko napisałem ale pisałem to w dzień przyjazdu. To jest racja kraj pod względem miejsc jest naprawde niesamowity. Dużo zwiedziłem i naprawde są to piekne miejsca. Jeśli ktoś by się mnie teraz zapytał czy ma tam jechać to bym powiedział że oczywiście bo jak czytam jak wy spędziliście tam wolne dni to utwierdzam się w przekonaniu że mało osób kończy pobyt tak jak ja. Kraj jest naprawde niesamowity i warto go zwiedzić. A na mieszkańców nieraz nie zwracać uwagi.
Pozdrawiam
Nikon D610 | D80 i szklarnia jak w Parku Oliwskim
napisales za mocno, ale to nie kwestia nie zwracania uwagi na ludzi
ja jezdzac tu i tam staram sie wrecz "zaprzyjazniac" z miejscowymi, od hoteli po slumsy. tylko tak moge ich przynajmniej sprobowac poznac, a ze sie czasem natne i zarobie po ryju to jakby wliczone jest w cene wyjazdow. zwykle konczy sie swietnie, albo na *******ach ktorych nie warto wspominac jak kradziez drobna czy jakies przepychanki. tyle ze moja tesciowa opierdzielili w autobusie w katowicach i nikt z tego powodu nie nazywa polski dzicza!!!
rozni ludzie ze mna jezdza i zawsze dziwia sie ze miejscowi wszedzie okazuja mi szacunek. dzieje sie tak tylko i wylacznie z jednego powodu - ja im okazuje wiekszy!!! moze to jest dobra recepta by w slumsach na widoku nosic sprzet i sie nie bac. ja nosze i sie nie bojejak widze ryzykownych gosci to do nich podchodze, daje grabe i zaczynam rozmowe. swoich sie przeciez nie bije, a przynajmniej nie za byle co i od razu
))))
olo
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Skontaktuj się z nami