Stock, ale jakieś ocalałe foty chyba zapodasz?
Szukaj
Stock, ale jakieś ocalałe foty chyba zapodasz?
szefuńciu robię cały czas - ino ja działam kompleksowo bo obrabiam powoli by mieć na wystawę, do domowego albumu w postaci wydruków i dla Was![]()
a czasu to ja za dużo też nie mam - spokojna głowa, pamiętam i pracuję nad tym
Okolice Imlilu
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=143814
Ostatnio edytowane przez stock ; 12-05-2010 o 22:35
Chcialbym sie wybrac w tamte okolice w przyszlym roku, w tym niestety nie wystarczylo czasu na wszystko. U mnie na szczescie wyjazd byl bez 'przygod', wspolczuje straty sprzetu jak i materialu.
Wybierającym się do Essaouiry polecam restaurację le Sirocco na ul.Ibn Rochd, jakby przedłużenie Placu Moulay Hassan.
Kuchnia mieszana, marokańsko-francuska, prowadzona w niesamowitej atmosferze przez Madame Any.
Tam zjedliśmy najsmaczniejszą w całym Maroku zupę Harria, mają rewelacyjny deser "Foundu de chocolat" (nie jestem pewny pisowni) i pyszną Pastillę.
Obiecałem sobie podzielić tym doświadczeniem i to czynię![]()
Harrirę to ja trafiłem fantastyczną w Marakeszu - gdzieś daleko w bocznej zapomnianej uliczce. otem przez następne 3 tyg testowaliśmy różne harriry w różnych częściach kraju i nigdzie nie trafilismy tak dobrej jak w Marakeszu![]()
Knajpy knajpami, ale świeże owoce morza z grilla w porcie w Essaouirze to jest to.
R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog
tadzin to ja najlepszy jadłem w Imlilu. Zaden nie mógł sie z nim równac. Myslałem ze to dlatego, że po całodziennym trekingu w górach człowiek pożre wszystko i będzie super smaczne. Przetestowałem w dniu przerwy od gór - był równie wyśmienity, przeogromny i najsmaczniejszy w całym Maroku
---------------
apropo Panowie podróznicy. W przyszłym roku chce ruszyć do Peru - ktos był, jakies sugestie, porady ?
zrealizowałem wszystko noc na placu w Marrakeszu, Essaourę, Góry Atlas i Antyatlas - dzięki za podpowiedzi ....
ale brakowało mi Afryki następny rok albo Kongo albo Etipia
Berberyjka sprzedająca migdały ....
ps.
polecam restaurację polecana wyżej przez Mont w Essaourze - byłem i tak dobrych krewetek nie jadłem w życiu ...
Ostatnio edytowane przez wojteh ; 03-10-2010 o 22:49
Skontaktuj się z nami