No to zrobiliście najciekawszą pętlę, mam na uwadze miasta. Wypożyczaliście samochód ? Il fot zrobiłeś, będziesz je niebawem zamieszczał ? Ciekaw jestem jakości przywiezionego materiału![]()
Szukaj
w przyszłym roku albo Maroko i Sahara albo Indie - w zależności od zgromadzonego kapitałuNie braliśmy auta - przeciez tam jeżdża jak wariaci
Fot przytargałem 1500 - ale już po mocnej marokańskiej selekcji. Oczywiście prezentacja będzie - ale musze znaleźc chwilkę by nad nia podłubac
Co do jakości to sam nie wiem - kilka fot mi się podoba. Wiem że kilku nie zrobiłem, a chciałem. Tak jak w życiu
![]()
Śmiem protestować. Natężenie ruchu jest w miastach Maroka dosyć spore, ale każdy jeździ uważnie, by nikogo nie potrącić, ani samemu nie zostać potrąconym. Wynająłem na 4 dni dacie logan. Maszyna przejeżdżała potoki, które po ulewach zamiast pod mostami, to szły górą. Silnik odpalił nawet po zalaniu przez lawinę błotną. Musiałem tylko z grilla powyciągać kije i kaktusy. Za kierownicą nie czułem specjalnie zgrozy. Jedyny dyskomfort pojawił się na obwodnicy Agadiru. Baaardzo mało drogowskazów. Trzeba było jechać na azymut w głowie. I uważać na zalane półmetrowe dziury w asfalcie.
W Indiach chyba droższy tylko dojazd (dolot) a samo zycie chyba jest nieco tansze ? Nie byłem i powtarzam opinie za tymi którzy byli![]()
Miałem na myśli sumaryczny wydatek, że jednak Indie to wyższa już półka cenowa w porównaniu z Marokiem, chociaż to nie zawsze się sprawdza. Mnie Maroko wyszło drogo, ale to za sprawą ilości przejechanych km, indywidualnego transportu jeepami i przejechaniu wielu miejsc. Ale gdybym miał to odnieść analogicznie do Indii to im dalej tym drożej niestety !
no wiesz - nam sie udało zamknąc Maroko w okolicach 1500 - 1700 euro chyba - nie liczyłem dokładnieMiesiąc czasu. Tak wstepnie licze, że Indie moga wyjść w okolicach 2000-2500 euro max (3tyg). Róznica nie jest mega drastyczna - biorac pod uwagę okres na jaki tam sie jedzie. No, ale to czas pokaże jak nam wyjdzie. Najpierw trza zamknąc jeden wyjazd by móc się zabierać za drugi
![]()
no teraz to juz u mnie za póxno na oklejanie - ale na nastepny wyjazd pewnie poobwijam puchy czym się dalepiej sie mozliwie maxymalnie zabezpieczyc niz potem sobie pluć w brodę
Mała dygresja - co ze sprzętem na pustyni jakieś szczególne środki ostrożności ?
Skontaktuj się z nami