Close

Strona 11 z 14 PierwszyPierwszy ... 910111213 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 101 do 110 z 143

Wątek: Maroko

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie kradziez

    witam,

    troche nie na temat, lecz tez niestety mialem ostatnio podobna sytuacje z kradzieża w roli glownej..
    najgorsze jest nie to ze ukradli mi puszke i szklo, lecz ze w srodku byla karta z prawie 200 ujeciami
    i to boli najbardziej, bo o ile facet sobie sprzeda mojego poczciwego D70s+18-70 to zdjecia pewnie skasuje, bo dla niego nic nie znacza.. w przeciwienstwie do mnie...
    ach szkoda gadac.

    pozdr

  2. #2

    Domyślnie

    otóz to - najbardziej szkoda zdjęc. Sprzet zawsze można sobie kupić kolejny

  3. #3

    Domyślnie

    No to teraz jest chyba jasne dlaczego niektórzy na wyjazdach obklejają taśmą aparaty i usuwają loga.

  4. #4

    Domyślnie

    podejrzewam, że nawet nie miał świadomości co mu się trafiło bo chciał odkręcić 70-210 od korpusu. Udało mu się jedynie odkręcić osłone przeciwsłoneczną Genaralnie chodziło mu o kase - a aparat i nawigacja były takim dodatkiem...
    ---------------------
    A czy zaklejanie ma az takie znaczenie to nie wiem. I tak widac po gabartych że to nie jest kompakcik. A jak duże to i pewnie drogie.

  5. #5

    Domyślnie

    Stock jak czytam to nie chce mi się wierzyć...albo miałeś niesłychanego pecha albo ja mam zawsze szczęście a łaziłem w kilku miejscach na świecie w krajach arabskich takich jak Fez i nigdy mnie nic złego nie spotkało.
    Naprawdę szkoda zdjęć, sprzętu i nerwów. Jak znam siebie nie dałbym sobie odebrać czegoś, rozumiem że Was było kilku a on sam....wiem że gdybam, ale zbyt łatwo mu poszło !!! Możesz coś więcej napisać, bo ja w tym miejscu również byłem i trochę mnie ta sprawa ruszyła !
    Nikon i podróże ...


  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stock Zobacz posta
    podejrzewam, że nawet nie miał świadomości co mu się trafiło bo chciał odkręcić 70-210 od korpusu. Udało mu się jedynie odkręcić osłone przeciwsłoneczną Genaralnie chodziło mu o kase - a aparat i nawigacja były takim dodatkiem...
    ---------------------
    A czy zaklejanie ma az takie znaczenie to nie wiem. I tak widac po gabartych że to nie jest kompakcik. A jak duże to i pewnie drogie.
    Kompakty też są narażone na atak, niektóre mają gabaryty zbliżone do amatorskich lustrzanek, ale nie o to chodzi w tym oklejaniu, tylko na sprawieniu wrażenia, że sprzęt jest uszkodzony, popękany, złodzieje analizują czy atak warty "wyprawki"

  7. #7

    Domyślnie

    No niestety macie rację w takich krajach biedniejszych logo marki Nikon lub Canon działa na wyobraźnię i złodzieje, młodzi ludzie nie są w ciemię bici i wiedzą że to synonim bogactwa. Ja też miałem body oklejone gdzie sieda, aby nei zdradzać marki sprzętu i to chyba działa. Pamiętam jak włóczyliśmy się swego czasu z gościem po najbrudniejszych zakamarkach Damaszku, on miał Canona 1DMark II + szkło chyba 100-400IS, długa rura szara. Okleił go czarną scotką, że aż wisiały frędzle z niego, ohydnie to wyglądało, ale na rzut okiem wedle naszych obserwacji, nikt naszym sprzętem się dosłownie nie interesował. Gdyby było wszystko widać jak na tacy, pewnie gościu i ja byśmy z mediny wyszli z pustymi rękami, a tak co oczy nie widzą to duszy nie żal......i to działa Panowie !
    Nikon i podróże ...


  8. #8

    Domyślnie

    to pech. ja do Maroka nic nie mam i znów tam pojadę. Zupełny luzik
    Byłem tylko z dziewczyną. Tez nie dałbym sobie czegos odebrać - ale na widok kolesia machającego maczeta w sposób mocno nieprzewidywalny wolałem nie ryzykowac straty reki, zadraśnięc, przecięc itp rzeczy. Maczeta sterylna nie jest a włóczenie się potem po lekarzach z jakimś zadrasnięciem to by była jakaś masakra - zakładam, ze na zadraśnięciu by się skonczyło. Przez cały miesiąc bywaliśmy w przeróznych miejscach - i tych mniej turystycznych również. Medynę Fezką mam zwiedzona bardzo bardzo szczegółowo. Marakesz również. Całe dnie wędrowalismy wokół Toubkala i nic. Po prostu - złe miejsce i zły czas. A w Maroku zakochanym - pomimo wszystko i wróce tam na 100%

  9. #9

    Domyślnie

    No to rzeczywiście pech co nie miara. Maczetą oberwać nie ciekawie, aczkolwiek musiał być moment słabości gostka, no cóż nie było mnie tam nie widziałem nie doświadczyłem... W jakich miejscach konkretnie byłeś, miasta, miejscowości ... ?
    Nikon i podróże ...


  10. #10

    Domyślnie

    moment słabości pewnie miał, no ale ja tez na widok tej maczety miałem dupsko tak ścisniete, że nie odwazyłem sie przyatakowac. A że postury jestem skoczka narciarskiego to tym bardziej nie atakowałem
    trasa: Fez-Marakesz-Imlil (treking) - Marakesz - Essuoaira - Al-Jadida - Rabat - Fez. Generalnie nie forsowalismy się, nie chcielismy za wszelką cenę z wywalonymi jęzorami zobaczyc w ciagu miesiąca wszystkiego. Wolelismy spokojnie sobie w miastach siedziec i chłonąć marokańskie klimaty przy miętowej herbatce

Strona 11 z 14 PierwszyPierwszy ... 910111213 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •