W czerwcu kupiłem Nikona, z nim program Capture NX. Od tej pory robię i póki co nadal będę robił zdjęcia zapisując je w NEF-ach. Nikon, to przesiadka z Minolty, gdzie ćwiczyłem głównie tiffy, bo RAW-y zapisywały się długo i program do ich obróbki mi nie odpowiadał. Czytałem i marzyłem o zapisywaniu zdjęć w RAW-ach, "bo dopiero to da możliwości". No i co? No i nic!!!
Dominanty barwne (balans bieli) koryguje (chyba) w takim samy zakresie jak na tiffach w PS; kontrasty, poziomy, ostrzenie, nasycenie to samo. Nie mam poczucia większych możliwości "zrobienia cudów ze zdjęciem" ani większej odporności foty na moje błędy na planie. NEF dla mnie to format jak format, jeśli z niego korzystam, to dlatego, że tiffów wejdzie mniej na kartę niż NEF-ów, a nigdzie nie przeczytałem o przewadze tiffa nad NEF-em. No i co na to Forum? Może jestem profan (praktyka niewielka w NEF-ach). jeśli tak, niech ktoś to napisze, ale proszę wskazać namacalne dowody, że NEF-y dają przewagę na wydrukowanych odbitkach i w czym ona się objawia?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami