Close

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 33
  1. #1

    Domyślnie po co komu NEF-y?

    W czerwcu kupiłem Nikona, z nim program Capture NX. Od tej pory robię i póki co nadal będę robił zdjęcia zapisując je w NEF-ach. Nikon, to przesiadka z Minolty, gdzie ćwiczyłem głównie tiffy, bo RAW-y zapisywały się długo i program do ich obróbki mi nie odpowiadał. Czytałem i marzyłem o zapisywaniu zdjęć w RAW-ach, "bo dopiero to da możliwości". No i co? No i nic!!!

    Dominanty barwne (balans bieli) koryguje (chyba) w takim samy zakresie jak na tiffach w PS; kontrasty, poziomy, ostrzenie, nasycenie to samo. Nie mam poczucia większych możliwości "zrobienia cudów ze zdjęciem" ani większej odporności foty na moje błędy na planie. NEF dla mnie to format jak format, jeśli z niego korzystam, to dlatego, że tiffów wejdzie mniej na kartę niż NEF-ów, a nigdzie nie przeczytałem o przewadze tiffa nad NEF-em. No i co na to Forum? Może jestem profan (praktyka niewielka w NEF-ach). jeśli tak, niech ktoś to napisze, ale proszę wskazać namacalne dowody, że NEF-y dają przewagę na wydrukowanych odbitkach i w czym ona się objawia?
    Ostatnio edytowane przez fjerzy ; 21-07-2008 o 08:32
    Sprzęt, nawet słaby, nie powinien być problemem. Problem to światło, drugi plan i wyczucie chwili.
    http://www.fotolook.pl/main.php/v/fjerzy/

  2. #2
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Pierwszy przykład z brzegu - popraw ekspozycję o jakieś +- 1.5 EV...

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    Pierwszy przykład z brzegu - popraw ekspozycję o jakieś +- 1.5 EV...
    dzięki, ćwiczyłem, wiem. z tego co wiem do 1,0 można bezkarnie, potem już są konsekwencje (co doskonale rozumiem). Podobny efekt osiągam wykorzystując "poziomy" w PS.
    Sprzęt, nawet słaby, nie powinien być problemem. Problem to światło, drugi plan i wyczucie chwili.
    http://www.fotolook.pl/main.php/v/fjerzy/

  4. #4
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fjerzy Zobacz posta
    Podobny efekt osiągam wykorzystując "poziomy" w PS.
    Znaczy z przepalonego kawałka wyciągasz jednak jakieś rzeczy, czy też z niedoświetlonego fragmentu wyciągasz z czerni szczegóły? Hmm.. naprawdę muszę obejrzeć tego PS...

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    Znaczy z przepalonego kawałka wyciągasz jednak jakieś rzeczy, czy też z niedoświetlonego fragmentu wyciągasz z czerni szczegóły? Hmm.. naprawdę muszę obejrzeć tego PS...
    Nie, nie prowadzmy takiej rozmowy, bo szkoda mi tego wątku. Twierdzę podobnie jak TY, że nic nie uratuje przepalonego i dodaję, że "podciąganie" dowolnych elemntów będących w normie, odbywa się ze stratą tak w NEF-ach jak i w tiffach.
    Sprzęt, nawet słaby, nie powinien być problemem. Problem to światło, drugi plan i wyczucie chwili.
    http://www.fotolook.pl/main.php/v/fjerzy/

  6. #6
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fjerzy Zobacz posta
    Twierdzę podobnie jak TY, że nic nie uratuje przepalonego i dodaję, że "podciąganie" dowolnych elemntów będących w normie, odbywa się ze stratą tak w NEF-ach jak i w tiffach.
    Nawet zakładając, że masz rację, to strata będzie mniejsza w przypadku NEF.

  7. #7

    Domyślnie

    Co wy panowie pi......cie. Pomiędzy NEFem, a prawidłowo zapisanym TIFFem (16-to bitowym) praktycznie nie ma jakiejś istotnej różnicy. Różnice polegają głównie na jakości algorytmów zaimplementowanych w sofcie stosowanym do ich obróbki. Jeśli 16-to bitowy TIFF zostanie zapisany prawidłowo (nie będą "obcinane" żadne informacje), to ani z NEFa nie da się wyciągnąć wiele więcej niż z TIFFa (oczywiście 16-to bitowego), ani straty z tytułu identycznej obróbki nie będą mniejsze, czy większe. Jedyna zauważalna różnica, to proces składania pikseli z pojedynczych sensorów. Jeśli obrabiany jest NEF (czy inny RAW), to można na ten proces jakoś tam wpływać. Jest to dość iluzoryczna przewaga, ale przynajmniej teoretycznie istnieje. Można robić to na różne sposoby ustawiając różne parametry, czy stosując różne oprogramowanie (NX, C1, ACR, ...), bo każde z nich robi to trochę inaczej. Obrabiając TIFFa (16-to bitowego), odcinamy sobie tę możliwość, bo tam piksele są już poskładane. I to jest jedyna różnica pomiędzy tymi formatami - no oczywiście poza wielkością plików, bo plik zawierający 16-to bitowy TIFF jest kilka razy więszy od odpowiadającego mu NEFa. W obu przypadkach cała informacja o kolorze (cała głębia 12-to, czy 14-to bitowego koloru) zmieści się w strukturze tych formatów. A jak się zmieści, to nic nie musi być "obcięte", czy pominięte. Ewentualne "obcinanie" może być dopiero wynikiem takiej, czy innej obróbki.

    Zupełnie inaczej ma się sprawa z TIFFem 8-mio bitowym, czy JPEGiem. Tu straty w stosunku do NEFa są już bardzo duże, żeby nie powiedzieć - gigantyczne, a ich przyczyny chyba są oczywiste.
    Jacek

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JK Zobacz posta
    Co wy panowie pi......cie. Pomiędzy NEFem, a prawidłowo zapisanym TIFFem (16-to bitowym) praktycznie nie ma jakiejś istotnej różnicy.
    Pytasz co ja piszę??? Okazuje się, że dokładnie to co Ty. Tyle, że bez podbudowy teoretycznej (której tu też oczekiwałem - za to dziękuję), a z obserwacji praktycznej. Swoim tekstem potwierdzasz, jak sądzę tezę jaką tu ostawiłem, że RAW-y są PRZEREKLAMOWANE, jako "panaceum na błąd fotografa". Nie ma takiego panaceum. Alternatywą dla "doba" (prawidłowe kadry) jest "dobro" i koniec. NEF, prawdopodobnie, nie daje nawet dającej sie zauważyć na ekranie czy w druku, zwiększonej odporności na drobne błędy względem tiffa. Poczekamy co na to powiedzą inni.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 21-07-2008 o 12:15 Powód: dodałem znacznik zamknięcia
    Sprzęt, nawet słaby, nie powinien być problemem. Problem to światło, drugi plan i wyczucie chwili.
    http://www.fotolook.pl/main.php/v/fjerzy/

  9. #9
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JK Zobacz posta
    Co wy panowie pi......cie. Pomiędzy NEFem, a prawidłowo zapisanym TIFFem (16-to bitowym) praktycznie nie ma jakiejś istotnej różnicy.
    Gdzie była mowa o 16-tu bitach?
    Jeśli 16-to bitowy TIFF zostanie zapisany prawidłowo (nie będą "obcinane" żadne informacje), to ani z NEFa nie da się wyciągnąć wiele więcej niż z TIFFa (oczywiście 16-to bitowego),
    Wiele więcej nie, trochę więcej tak.
    I to jest jedyna różnica pomiędzy tymi formatami - no oczywiście poza wielkością plików, bo plik zawierający 16-to bitowy TIFF jest kilka razy więszy od odpowiadającego mu NEFa. W obu przypadkach cała informacja o kolorze (cała głębia 12-to, czy 14-to bitowego koloru) zmieści się w strukturze tych formatów. A jak się zmieści, to nic nie musi być "obcięte", czy pominięte. Ewentualne "obcinanie" może być dopiero wynikiem takiej, czy innej obróbki.
    Tu masz rację, trudno się nie zgodzić
    Zupełnie inaczej ma się sprawa z TIFFem 8-mio bitowym, czy JPEGiem. Tu straty w stosunku do NEFa są już bardzo duże, żeby nie powiedzieć - gigantyczne, a ich przyczyny chyba są oczywiste.
    I założyłem, że o takim mowa, pewnie dlatego, że nie przyszło mi do głowy, żeby autor miał zamiar zapisywać w kilkukrotnie większych tiffach to, co może zapisywać w nef.

    Mea culpa - błędne założenie 8 bitów tiff

  10. #10

    Domyślnie

    JK (Jacku), mam głównie do Ciebie pytanie o to co mieści w tej różnicy miedzy materiałem wyjściowym z aparatu w formacie 12 lub 14 bitowym, a NEFem, RAWem, czy TIFFem 16 bitowym?

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •