kurcze zaczynam się martwic czytając watek zaniepokoiłem się strasznie i puszka poszła w obroty i nic no coś chyba nie tak nie mam hotów
Szukaj
kurcze zaczynam się martwic czytając watek zaniepokoiłem się strasznie i puszka poszła w obroty i nic no coś chyba nie tak nie mam hotów
Ech kiedyś też sądziłem, że jak coś jest drogie to powinno być idealne, ale szybko się wyleczyłem niestety ;( i teraz wolę nie wiedzieć, bo tak jest łatwiejglowa przynajmniej nie boli
Sam mam d300 dopiero 4 miechy - zrobiłem 16tyś. klapnięć, ale żadnych pikseli nie mam
dlaczego??? bo nie sprawdzam nawet
. Puchę kupiłem przez to forum, też nic nie sprawdzałem na dzień dobry bo po co się stresować
![]()
Za kolegą Krycha zdjęć trochę mniej klepniętych a hotów jak nie było tak nie ma (? a może jednak są? ) A co maja powiedzieć właściciele D3 jak zobaczą hoty w swoim sprzęcie? Po kiego grzyba to sprawdzać? Jeśli nie widać stada hotów na zdjęciu to po kiego sobie fundować stres?
System NIKON + statyw nie taki już rozchwiany aby to udźwignąć
Pozdrawiam Marek
Pewnie temat ważny. Jednak dla mnie abstrakcyjny. praktycznie każde zdjęcie wymaga obróbki (różnej). Plamkuję je bo ktoś ma pryszcza, bo nie wytarł okularów, bo na ziemi leży pet, bo w oku pojawia się zbędny refleks i jeszcze z tysiąca innych powodów. 4 hoty, które może będzie widać może nie, kiedy w aparacie jest jeszcze 150 innych wrażliwych funkcji, czy warto się tu bić??? A jak okaże się, że dostaniesz aparat bez hotów (to chyba nie jest możliwe technologicznie), ale szybko zdechnie Ci jakaś elektronika, abo sprężynka podnosząca lampę?
Podsumowując, jeśli jest dokładnie tak jak piszesz, to bym losu nie kusił. Powiem sobie, no, mój aparat wyczerpał liczbę błęduów, teraz już bęzie tylko dobrze. Na sprawdzenie tego mam dwa lata.![]()
Sprzęt, nawet słaby, nie powinien być problemem. Problem to światło, drugi plan i wyczucie chwili.
http://www.fotolook.pl/main.php/v/fjerzy/
Witam po przerwie,
Myślałem, że temat umarł śmiercią naturalną ale jednak nie. Tak na marginesie moim zdanie warto było bo jak się okazało można jednak trafić puszkę w której po odbiorze ze sklepu wszystko jest tak jak powinno być
przynajmniej na początku użytkowania. przysłowie " do trzech razy sztuka" sprawdziło się
. Oczywiście zgadzam się ze wszystkimi co piszą, że jeżeli nie widać to po co kombinować ale w przypadku gdy na w miarę "jasnym" zdjęciu na samym starcie są Hot pixele to wydaje mi się, że warto walczyć o swoje
tym razem się opłaciło.
Życzę wszystkim dobrego światełka przy foceniu i pozdrawiam.
Skontaktuj się z nami