Close

Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Domyślnie D50 i krzywy horyzont

    Witam serdecznie.Jakiś czas temu zwróciłem uwagę,że prawa strona horyzontu "leci" w dół.Przez jakiś czas myślałem,że mam tendencję do przechylania aparatu w trakcie naciskania spustu.Jednak ostatnio zrobiłem test na statywie,obrałem poziomą krawędź i ustawiłem aparat tak,aby przebiegała ona w wizjerze dokładnie w poziomie.I okazało się,że rzeczywiście prawa strona leci lekko w dół.Jeśli chodzi o zdjęcia np.portretowe,wada ta jest kompletnie niezauważalna,jednak gdy w kadrze pojawia sie obiekt o regularnych konturach,zaczyna razić przechył.Czy ktoś miał podobny przypadek i czy jest możliwość skorygowania tej cholery.Może pryzmat,lustro?Matryca?Dodam jeszcze,że aparat nie upadł,i skłaniam się do tezy,że to raczej jakaś wada fabryczna.
    Dzięki i pozdrawiam.

  2. #2

    Domyślnie

    Być może przekrzywiła Ci się matryca.
    Podobny przypadek był tutaj:
    http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=54854

  3. #3

    Domyślnie

    ale zaraz, moment, czegoś tu nie rozumiem. Obraz przekrzywiony masz juz w wizjerze, czy na zdjęciu. Piszesz o zdjeciach, ale tez o pryzmacie itp. Nie okresliles jednoznacznie.
    Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez grzegorz_75 Zobacz posta
    Witam serdecznie.Jakiś czas temu zwróciłem uwagę,że prawa strona horyzontu "leci" w dół.Przez jakiś czas myślałem,że mam tendencję do przechylania aparatu w trakcie naciskania spustu.Jednak ostatnio zrobiłem test na statywie,obrałem poziomą krawędź i ustawiłem aparat tak,aby przebiegała ona w wizjerze dokładnie w poziomie.I okazało się,że rzeczywiście prawa strona leci lekko w dół.Jeśli chodzi o zdjęcia np.portretowe,wada ta jest kompletnie niezauważalna,jednak gdy w kadrze pojawia sie obiekt o regularnych konturach,zaczyna razić przechył.Czy ktoś miał podobny przypadek i czy jest możliwość skorygowania tej cholery.Może pryzmat,lustro?Matryca?Dodam jeszcze,że aparat nie upadł,i skłaniam się do tezy,że to raczej jakaś wada fabryczna.
    Dzięki i pozdrawiam.
    D50 nie ma pryzmatu, ma uklad lusterek i prawdopodobnie ktores sie przekrzywilo. to jest niestety wada takiej budowy i dlateo w lepszym sprzecie sa pryzmaty. jesli nei jest to zbyt upierdliwe to przyzwyczaj sie, jak nie chcesz to czeka cie serwis i za jakis czas ta sama historia.

    zeby sie upewnic czy to na pewno to sugerowalbym ustawienie aparatu za pomoca poziomicy na sankach lampy. jak aparat jest prosto a widac krzywo - lustra sie przekrzywily, jesli wizjer jest ok to znaczy ze faktcyznie przesunieta jest matryca - korekcja tego to banal.
    podpis nieczytelny

  5. #5

    Domyślnie

    Grzybu-dzięki za link.Moje fotki "lecą" dokładnie w ten sam sposób.Test Valwita przeprowadzę,tylko muszę pożyczyć od kogoś poziomicę.A carlOOsowi wyjaśniam,że jeśli obraz w wizjerze jest prosty-na fotce ma przechył.
    Być może w przyszłym tygodniu oddam sprzęt fachowcowi,bo jeśli okaże się,że to kwestia regulacji matrycy(i jeśli to "banał" ) raczej wolałbym tę wadę usunąć.
    Dzięki za pomoc.Dam znać,jak się coś wyjaśni.Pozdrawiam!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •