Close

Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1

    Question Obiektyw z macro i bez macro

    Kumpel, niezbyt doświadczony w temacie foto, zadał mi takie oto pytanie.
    Jak jest 70-300 i 70-300macro to jednak nie to samo.
    No i zacząłem się zastanawiać, czysto teoretycznie, jak to jest.
    Czym objawia się funkcja 'macro' w takich obiektywach do wszystkiego ?
    NIKON Coolpix S510

  2. #2

    Domyślnie

    Naprawdę makro jest wtedy gdy skala odwzorowania oiektywu jest 1:1 albo więcej (mieszki, pierścienie pośrednie itp). Obiektywy do wszystkiego często są oznaczane jako makro jak potrafią odwzorować przedmiot od 1:2 (przemiot jest 2x mniejszy niż rzeczywiście na matrycy aparatu oczywiście) w niektórych konstrukcjach jest to nawet 1:3. O ile się nie mylę to opisywana Sigma ma macro w zakresie ogniskowych 200 - 300mm (wówczas jest 1:3 - 1:2)
    D40: S10-20, S30, N50G, N18-200VR, T55-200+DCR250, SB-400...
    Zenith 12XP: H44M, J37A, P29/2.8, P135/2.8.
    ..

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Le Sir Zobacz posta
    Czym objawia się funkcja 'macro' w takich obiektywach do wszystkiego ?
    Zwykle mniejszą minimalną odległością ogniskowania - np. 1 metr zamiast 1,5 metra (tak było chyba właśnie w przypadku różnych wersji Sigmy 70-200). Oczywiście dzięki temu można uzyskać nieco większe odwzorowanie, ale jednak to bardzieł chłyt marketingowy, niż rzeczywista zdolność makro.

  4. #4
    Zasłużony Awatar ALF
    Dołączył
    08 2004
    Miasto
    Mysłakowice Karkonosze
    Posty
    11 653

    Domyślnie

    zwykle obiektywy z funkcją macro są lepsze optycznie - tak np jest w przypadku sigmy 400/5,6 - sprawdzone
    Pozdrawiam Serdecznie Jacek Pawłowski
    F70+D50+D200+Tamron 28-75/2.8+Tamron 17-35/2,8-4+Sigma 70-200/2,8HSM+Nikkor 12-24/4+Nikkor 85/1,8+Metz 54MZ4i+MF055PRO+MF479B ANKIETA - LAMPY BŁYSKOWE

  5. #5

    Domyślnie

    Dawno temu przyjęło się mianem "makro" określać zdjęcia w skali 1:2 - 1:1. W latach 70-tych pojawiły się zoomy, a jedną z ich podstawowych wad była niemożność robienia zdjęć z dostatecznie bliskiej odległości, dlatego zaczęto wbudowywać do nich rozmaite mechanizmy na to pozwalające i nazywać je "makro", co było określeniem mocno na wyrost, bo skala odwzorowania wynosiła, powiedzmy, 1:5 - 1:7. Obecnie, gdy zoomy, dzięki IF, mogą ustawiać się na bliskie odległości, określenie "makro" wróciło nieco do swego dawnego znaczenia, ale np. Tamron stosuje je w obiektywach, które mogą osiągnąć skalę odwzorowania 1:4 i lepszą.
    Jednak w obiektywach stałoogniskowych określenie "makro" stosowano w zasadzie tylko wtedy, gdy obiektyw osiągał co najmniej 1:2.

    W każdym razie, obecnie w zoomie określenie to zasadniczo oznacza tylko, że może on nastawiać się na "dość bliskie" odległości.
    Ostatnio edytowane przez puch24 ; 17-07-2008 o 09:27
    Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
    Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?

    NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)

  6. #6

    Domyślnie

    właśnie mam w ręku Tamrona 70-300 macro (1:2).
    Ma na obudowie przełącznik "normal-macro"
    w pozycji normal ogniskowe 70 - 300, odległość ostrzenia 1,5m - oo
    w pozycji macro ogniskowe 180 - 300 odległość ostrzenia 0,95m - oo

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •