A na jakim programie obrabiasz zdjęcia? Jeśli masz PS w jakiejś w miarę nowej wersji (8-10) to kup procesor 4-rdzeniowy, gdyż to robi różnicę. Jeśli do tego pracujesz na Lightroomie to po prostu nie włączaj kompa jeśli nie jest 4-rdzeniowy. Kartę graficzną weź byle jaką, ale z wyjściem DVI koniecznie. Nie bierz jednego dysku. Musisz kupić dwa bo są to elementy mało trwałe, właściwie to takie bomby zegarowe. Musisz mieć je ułożone jako RAID, gdzie jeden jest wierną kopią drugiego. Mi średnio pada jeden dysk rocznie, więc jest to realne zagrożenie przy intensywnej pracy. Ostatnio dysk mi padł... 3 dni temu. Całe 500GB danych trzeba by odtwarzać z płyt gdyby nie to, że mam backup. Polecam zasilacze Amacrox, podobno bardzo dobre i ciche.
A wracając do procka to mam prądożernego Q6600, ale u mnie wszystko jest na chłodzeniu wodnym, więc mam ciszę i mogę sobie procek podkręcić dowolnie.
Raczej zapomnij o laptopie jeśli obrabiasz zdjęcia w domu. Taniej wyjdzie stacjonarny i możesz wsadzić do niego dowolne dyski, dwie nagrywarki i go głodzić wodą.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami