Szukaj
W tym, żeby jedynka nie wyglądała jak obraz z rozdziału podręcznika programu dla dziewczynek za $19 pod nazwą 'Moja pierwsza pocztówka - jak włożyć kwiatek'.
Słowem, żeby już - skoro musi być wklejony ten słonecznik, który tam prawdę mówiąc zawadza - żeby był zrobiony, jakby to ująć... Mniej nachalnie, mniej sztucznie, w sposób mniej ewidentny i bardziej udający, że on tam jest naprawdę... Po prostu, żeby to miało ręce i nogi.
Wiesz przecież o czym mówię, bo potrafisz jak chcesz robić dobre zdjęcia. Kilka z nich mam w pamięci do dziś, ale to akurat zdjęcie, to nie jest dobry przykład... Przykro mi to mówić, ale wolę Twoje inne obrazki.
OK, Bomblu, wybacz mi taki mały wykładzik...
Otóż zdjęcia są realizacją pewnej koncepcji. Na przykład moje pierwsze zdjęcie jest realizacją koncepcji "słonecznik-pole-słońce". Czy jest to jedyna słuszna koncepcja? Oczywiście że nie jest. Inną koncepcją jest na przykład koncepcja "pole-słońce" jak Ty i nnni chcecie zasugerować, albo koncepcja "słonecznik-pole" zrealizowana na moim drugim zdjęciu.
Ciekawe jest to że jest jeszcze wiele innych koncepcji w fotografii. Na przykład zamiast słonecznika może być piękna i skąpo odziana dziewczyna, zamiast pola może być ocean, co więcej z tego oceanu może wystawać ogon wieloryba.
Może być też koncepcja huydraulika reperującego kran, albo koncepcja kota na płocie.
Tak więc masz absolutnie rację, koncepcja "słonecznik-pole-słońce" nie jest jedyną koncepcją. Jest jeszcze wiele innych koncepcji. Jeśli to właśnie chciałeś powiedzieć, to Ci przyznaję 100-centową rację.
Czy ja jestem z mojej koncepcji "słonecznik-pole-słońce" absolutnie zadowolony? Nie, nie jestem, zamiast słonecznika wolałbym piękną kobietę. Ale trudno, jak nie ma kobiety to musi wystarczyć słonecznik...
Czyli ta dyskusja przypomina mi anegdotę o radiowej wiadomości o Sergieju Iwanowie który dostał w Moskwie od Partii w prezencie samochód marki Moskwicz. Wszystko się zgadzało z wyjątkiem że nie w Moskwie ale w Lenigradzie, nie Sergiej Iwanow ale Igor Lichaczow, nie samochód Moskwicz ale rower, nie od Partii ale od nieznanych osobników, i nie dostał ale mu ukradziono....
Jeszcze jedno Bomblu żeby już na amen zakończyć tą dyskusję. Ja nigdy nie obiecywałem że moje zdjęcia mają wyglądać "naturalnie". Wręcz przeciwnie, im więcej ingerencji w zdjęcie, im więcej inżynierii na pikselach, tym dla mnie lepiej.
Kiedyś pewnie zewoluuję zupełnie do jakiejś formy grafiki komputerowej, na razie jeszcze nie mam takich umiejętności, więc robię co umiem.
Szczerze mówiąc Bomblu to nie spodziewałem się że to zdjęcie w ogóle będzie się komukolwiek podobać. Jak na gusta sporej ilości forumowiczów to jest zbyt słodkie, kolorowe, wyświechtane w tematyce i zbyt wyphotoshopowane. Jeżeli są jakiekolwiek pozytywne odzewy to jestem tym bardziej zadowolony...![]()
Kochani, takie zapytanko: czy ma sens coś takiego, czy raczej zdecydowanie nie?
![]()
ho ho uczta dla oczu
pozdrawiam
Nikon D200 + S17-70 2.8-4.5 + N50 1.8 + N70-300Vr
"Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było."
IMHO idea słonecznika jako mocnego punktu i tematu zdjęcia w takim kadrze jest generalnie bardzo w porzo.
Tym nie mniej razi mnie na Twoim zdjęciu dość brutalne ucięcie łodygi od dołu. Sprawia ono, że ten w wysmakowany sposób pokazany kwiatostan jest za mało, jak dla mnie, osadzony w realiach kadu i odbieram go przez to jako cus z innej bajki.
Tak silnie plastyczny akcent (biedne słońce przy nim ledwo kwiczy) IMHO wymaga jednak bardziej szlachetnej oprawy... albo tylko mi się tak wydaje...
![]()
Pozdr.
Pyzik
Proste pytanie,prosta odpowiedż..NIE.
Kochani, takie zapytanko: czy ma sens coś takiego, czy raczej zdecydowanie nie?
(mz,ofc)
Pzdr
Andrzej
Pozdrawiam
Andrzej.
Światło - zdjęcie jest świetne jeśli trafisz nim w czyjś gust.
Ale jak na mój gust to nie wiem po co ten słonecznik tam przytargałeś ;]
Oczywiście zdjęcie bardzo dobre technicznie.
wklej zamiast slonecznika jakas gola babe
no to po 4 () zdjeciach jestem nadal na nie.
Skontaktuj się z nami