Witam Was po raz kolejny. Znowu pozamęczam Was swoimi wątpliwościami, mam nadzieję, że wraz z lekturą Waszych odpowiedzi wątpliwości będzie coraz mniej. Wiem już - m.in. dzięki Wam, że jeśli chodzi o kolor do landszaftów, to tylko velvia i ew. reala.
A BW? Z jednej strony kusi mnie Ilford Delta 100, ale - ani sam nie wołam, ani nie robiłem na nim do tej pory.
Jeśli chodzi o Ilforda XP2 C41 - to klisza rewelacyjna, ale z kolei ziarno duże, a nie forsowałem w dół i nie chcę ryzykować...
Pozostaje jeszcze Kodak BW 400 C41, klisza fajna, (zrobiłem może trzy, ale jak z ziarnem przy dużych odbitkach?
Co radzicie - do landszaftów? Czy sądzicie, że klisza bw c41 da radę? Czy tylko ręczny i szukać miejsca do wywołania? Czy to nie jest z drugiej strony mit, że tylko ręczne mają jakość super? Help ....
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami