Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 21

Wątek: aaaaa... ;)

  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gemini Zobacz posta
    Mike... jeżeli Ci się nie podoba... to po kiego grzyba sie tu wypowiadasz, a jeżeli juz przedstawiasz swoją opinię, to racz ją jakoś uzasadnić. Jeśli mnie jakaś fotka nie pasuje, idę sobie dalej i szukam milszych obrazków... a jeśli wywrze coś na mnie wrażenie +/- piszę o tym rzeczowo...
    Ale co ja mam Ci napisac, zeby bylo konstruktywnie? Ze zeby zrobic dobre zdjecie trzeba miec pomysl przed nacisnieciem spustu migawki a nie siedzac przed programem graficznym? Powiesz mi ze to wiesz itp.

    Zdjecie nie przedstawia nic, zupelnie nic. Chlopak na rowerze jest w tak pospolitym otoczeniu ze zdjecie juz samo w sobie staje sie nudne. Krzywy kadr (bo nie zwale tego na zamysl bardziej dynamicznej kompozycji), bez ciekawego kadrowania. Rozumiem emocjonalny stosunek do tego momentu. Krzyczal, bylo fajnie na spacerze. Ale czy to powod, zeby to pokazywac na lewo i prawo? Mamy tez sie zachwycac i krzyczec aaaa?

    Ok, uznales, ze bylo tak super, ze jednak je pokazesz. Ale uznales rownoczesnie, ze moze nam sie nie spodobac, ze jest tak zwyczajnie wiec zajales sie niebem - a'la z kreskowki dla dzieci, wsiadles na ziemie - kolor a'la pustynia Gobi, do tego chmury, ech... Sam aktor ma kolor skory, ktora nie rozni sie jakos drastycznie od koloru trawy dookola. I to sposob na zdjecie?

    Ja naprawde rozumiem, ze chce sie pokazac jakis fajny moment (sam tak dzis zrobilem), jakas chwile itp. Ale litosci. Czy sposobem na poprawe odbioru zdjec ma byc taka forsowna, nieudolna obrobka? I o ile zniose te wszystkie takie same pstryki malych dzieci w tych samych pozycjach, zniose to, ze dzieci leza na kocu a w tle duzy pokoj. Ale nie mam zamiaru znosic praktyki pt. strzelilem gniota to podciagne pare suwaczkow w PS i bedzie. Bo nie bedzie, albo bedzie duzo gorzej. Ludzie, trzymajmy jakis poziom, niewysoki ale jakis... Fotki w albumie tez powinny byc jakiejs jakosci.

    Jeden ci napisal "serdnio". jego nikt sie nie czepi ze malo konstruktywnie. Za to mnie od razu bo napisalem ze wstretne. Ktos inny napisze, ze ja jestem wstretny. To kolejny konstruktywny komentarz do watku. Popros tez ich o rady, a nie lakoniczne odpowiedzi i obrazenia.

  2. #12
    Gemini
    Gość

    Domyślnie

    ... taaa... tak mądrze powiedziane...

    1. tylko pomniejszone...

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MikeP Zobacz posta
    I o ile zniose te wszystkie takie same pstryki malych dzieci w tych samych pozycjach, zniose to, ze dzieci leza na kocu a w tle duzy pokoj.
    Hihiii... Domyślam się, że nie masz dziecka?

  4. #14

    Domyślnie

    Hehe i ktory tym razem dodal mi -1 do reputacji? Przyznasz sie moj kolejny ciemiężco?

    Majek: a jaka to roznica czy mam czy nie mam? Dziecka nie mam, ale jestem ojcem chrzestnym 4 letniej Ani. I co? Czyli, ze nie czuje tematu?

  5. #15
    Gemini
    Gość

    Domyślnie

    MikeP... wybacz, tak nisko nie upadłem... !

  6. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gemini Zobacz posta
    MikeP... wybacz, tak nisko nie upadłem... !
    nie oskarzam nikogo przeciez o nic, ale po raz kolejny jakis tchorz wlepia mi -1 i nie raczy sie przyznac. No tchorzu przyznaj sie i pochwal zdjeciami zamiast zabawiac w taki smieszny sposob i komentowac w stylu, ze mi rozgi potrzeba

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MikeP Zobacz posta
    Majek: a jaka to roznica czy mam czy nie mam? Dziecka nie mam, ale jestem ojcem chrzestnym 4 letniej Ani. I co? Czyli, ze nie czuje tematu?
    Uwierz mi, że to nie to samo... Tu tak naprawdę nie chodzi o czucie/nieczucie tematu, tylko np. o wyzwanie, jakie stawia zrobienie dobrego zdjęcia dziecku. Pomijam aspekt emocjonalny, chociaz nie jest on bez znaczenia. Po sobie wiem, że dopóki nie urodził mi się syn, po aparat sięgałem niezbyt często, raczej na zasadzie pamiątkowych zdjęć z wyjazdów wakacyjnych itd. A od września ubiegłego roku zacząłem pstrykać jak oszalały i tak naprawdę, to właśnie Franek i jego obecność naświecie sprawiły, że na dobre zapadła klamka o zakupie przyzwoitego aparatu (a nosiłem sie z takim zamiarem od dosyć dawna, brakowało motywacji). Że już nie wspomnę o tym, że pstrykanie takiego szkraba daje dużo frajdy. Tego nie zrozumie ten, kto nie ma swojego dziecka, nie ma możliwości obserwowania go na codzień, tego jak się z dnia na dzień zmienia, rozwija itd... Oczywiście to żaden przytyk pd Twoim adresem, po porstu stwierdzam fakt. No, chyba, że się mylę, ale prawdopodobnie wszyscy rodzice obecni na tym forum przyznaja mi rację...
    Ok, kończymy offtop...

    Ps. To nie ja dałem Ci warna.

  8. #18

    Domyślnie

    Wiesz, rownie dobrze ktos moze powiedziec, ze zrobienie zdjecia zmanierowanej modelce to wyzwanie. A jak sie nie bylo modelka to nie wie sie jak to naprawde jest. Albo ze makro osy to wyzwanie, a jak nigdy sie tego nie robilo to nie wiadomo jak to jest itd. O to chodzi w fotografii - to jedno wielkie wyzwanie.

    Sam mam w domu mnostwo slajdow z wlasnego dziecinstwa, ojciec fotografowal na kodaku jak orwo nie bylo w sklepach Skad to mial nie wiem Ale... juz wtedy zrobienie zdjecia bylo czyms wyjatkowym. Pokazywalo sie tez zdjecia udane, a nie kazde. Choc przeciez mozna by pokazywac wszystkie bo bylo ich o wiele mniej niz teraz. Dzisiaj, gdy ma sie cyfrowy aparat, modela 24 h/d i odrobine czasu mozna eksperymentowac probowac walczyc. Zaryzykuje stwierdzenie, ze dzis jest latwiej z punktu widzenia mozliwosci. Ale trudniej z punktu widzenia kreatywnosci. Dzis juz nie zachwycaja zdjecia w stylu pstryk. O ile 20-30 lat temu zdjecie ostre i poprawnie skadrowane bylo super hiper, to dzis żąda sie wiecej. Wiecej kreatywnosci juz na poziomie podstawowym, nie tylko wsrod krytykow fotografii.

    Nie uwazam, zeby nieposiadanie czegos (w tym przypadku dzieci) albo nie bycie czyms sprawe uniemozliwialo. Moze i ulatwia, ale nie zwalnia z bycia na poziomie dla fotografujacego chocby po to, zeby ktos zupelnie obojetny tez cieszyl sie zdjeciem do ktorego nie ma tak emocjonalnego stosunku

  9. #19

    Domyślnie

    Michał, niegłupio piszesz

    z jednym tylko zastrzeżeniem - fotografowanie własnych dzieci na tym poziomie "odrobinę wyżej" jest chyba dużo trudniejsze niż cudzych, a dostępność modela 24 na dobę raczej komplikuje, niż ułatwia, bo te 24 na dobę to jest 24 codziennej powtarzalnej rutyny, z której trudno, z powodów czysto emocjonalnych, wychwycić TEN moment, który byłby czytelny dla innych oglądaczy

    żeby zrobić dobre zdjęcie, trzeba chyba wyjść z roli zachwyconego rodzica
    d coś tam plus gadżety
    migavvki

  10. #20

    Domyślnie


    Moja propozycja obróbki.
    Marek Piotr Praski a.k.a. PaRaGaS
    D80+T17-50/2.8+S30/1.4+N50/1.8+N80-200/2.8+Tair135/2.8+SB-800+Tenba Messenger
    Last.fm | www.marekpraski.pl

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •