Wydaje mi sie ze ten dzial bedzie odpowiedni, jak nie to prosze o przesuniecie mojeg posta w inne miejsce...
Pisze bo mam problem z kolorami... Chodzi o monitor.
Do niedawna pracowalem na laptopie - tam obrabialem zdjecia, podkracalem NEFy itd itp.
Wszystko fajnie, pracowalo sie ok, nie mialem zastrzezen.
Az do momentu kiedy pod laptopa podlaczylem zew. monitor. Podlaczylem go glownie na wielkosc - 17 cali to lepsza praca niz na 15... I w tym momencie zaczal sie moj problem.
Kolory....
W czym rzecz - wydaja mi sie "za kolorowe". Za intensytwne. Czy to jest normalne odczucie po przesiadce takiej jak dokonalem? Monitor zew to zadna tam rewelacja od taki tam zwykly CRT.
Z czym mam najwiekszy problem? Z balansem bieli i z nasyceniem kolorow.
Wrocilem do swoich starszych intensywnie kolorywych zdjec wlacyzlem na na lapku i jednoczesnie na zew. moinitorze i doszedlem do wniosku ze te z moinotora sa za kolorowe... Problem troche mieszam, ale wczesniej nie mialem takije mozliwosci porownania i teraz jestem w kropce czy ta instensywnosc jest prawidlowa? CZy tak ma byc?
Szczerze powiedziawszy to na wielu zdjeciach obrabianych na lapku troche bym zmienil nasycienie i balans bieli...
Ten problem moze nie jest natury technicznej ale raczej natury "natury"...
Czy ktos ma podobne odczucia po takiej przesiadce? Czy ktos moze cos rozsadnego doradzic? Nie chce sie bawic dalej kiedy nie mam pewnosci co do otrzymywanych rezultatow... Teraz obawiam sie ze jak podlaczyl bym monitor jakiejs wysokiej klasy to juz zupelnie sie zalamie...
Tak na koniec dodam ze kolory z monitora zew wydaja sie zywsze i pelniejsze ale jednoczesnie "za kolorowe". Czy to tak powinno byc? Dwa... Bardziej meczy mi sie wzrok patrzac na te kolory...
Doradzcie ! prosze![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami