Faaajnie, że jest D700. Ale jeśli miałbym sprzedać D300 za 3700 żeby go kupić to wolę poczekać i sobie zostawić, 300-tka to za dobra pucha na takie pieniądze, imo![]()
Szukaj
Faaajnie, że jest D700. Ale jeśli miałbym sprzedać D300 za 3700 żeby go kupić to wolę poczekać i sobie zostawić, 300-tka to za dobra pucha na takie pieniądze, imo![]()
W sklepach pojawił się najnowszy model telefonu komórkowego. Musisz go mieć, choćby kosztował krocie. Otworzyli nowy, modny klub w twoim mieście. Zrobisz wszystko, by pojawić się tam przed znajomymi. Identycznie jest z kinowymi hitami, nowinkami w modzie. Panicznie boisz się, że zostaniesz w tyle. Sądzisz, że tylko wyprzedzając innych o krok, dwa, zaimponujesz im i udowodnisz swoją rzeczywistą wartość. Tak naprawdę zaś lękasz się odrzucenia: przez przyjaciół, znajomych, środowisko, do którego chciałabyś należeć. Zapewne też w głębi duszy zbyt nisko oceniasz siebie, a swoje domniemane braki próbujesz maskować, mówiąc światu: popatrzcie, jestem zawsze na czasie, jestem "trendy", jestem lepsza niż inni.
Tekst psychologa znaleziony w jakiejś gazecie ale pasuje również to aparatów![]()
Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.
Czyli słowem "nowe body" przedłużeniem .... :PPP
pozdrawiam,
Krzysiek
Jak dla mnie raczej nie trafione. Ja mając 10 lat postawiłem sobie za cel posiadanie lustrzanki. I co? I miałem zenita? I mam w tym trwać do dziś?
Rozgraniczajmy fotografię dla przyjemności i tradycji. Ja też robie czasem na analogu. Ale wodotryski i nowości to zupełnie inna bajka. Ktoś kiedyś wymyślił AF żeby fotografowanie było prostsze. Prostsze nawet dla zawdowców. To co? Mam się teraz obrazić na wodotryski? To wszystko jest dla ludzi, dla nas.
Władca Pixeli - no nie wiem, powiedz to wszystkim co jezdza wiecej niz dodge neon
ciekawe czym ten psycholog jezdzil ?![]()
Andrzej
Ale tam nie pisze, że nie wolno kupować nowych rzeczy. Problem jest w tym, że aparatu jeszcze nie ma w sprzedaży a już niektórzy zaczynają wyprzedaż starego sprzętu aby pierwszego dnia zamówić nową zabawkę.
Ciekawe ile osób było w sytuacji, że w agencji powiedziano: "wspaniałe zdjęcia, kupilibyśmy je za sporą kasę, ale niestety sprzęt jakim było robione był za słaby"
Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.
Skontaktuj się z nami